• facebook
  • rss
  • Winston w opolskiej filharmonii

    Andrzej Kerner

    dodane 12.10.2015 22:20

    O co my tę wojnę toczymy?

    Fakt, że pracownicy instytucji kulturalnych (muzeum, biblioteka, teatr, filharmonia - więcej o tym tutaj) muszą żebrać o podwyżkę zarobków u samorządowców daje do myślenia.

    Ludzie dbający o to, co w narodzie najważniejsze, co o narodzie stanowi -  zarabiają najniższą krajową lub w jej okolicach.

    Mógłbym tu zarzucić Czytelników cytatami ze św. Jana Pawła II na temat roli kultury w życiu narodu. Ale kogo to przejmie? To przecież pięknoduchostwo. Nota bene -  pytanie do specjalistów - czy myśl Jana Pawła II o kulturze nie jest najbardziej w Polsce zaniedbaną częścią jego dziedzictwa?

    Przytoczę za to dość znaną anegdotę z życia polityka, którego o brak realizmu nikt raczej nie posądzi. Winston Churchill, premier Wielkiej Brytanii naciskany przez swojego ministra wojny o zwiększenie wydatków na zbrojenia, zapytał skąd w budżecie wziąć pieniądze na dozbrojenie armii. Minister zaproponował cięcia w budżecie kultury. Na to Churchill: A mógłby mi pan przypomnieć, o co my tę wojnę toczymy?

    Wiedział to Churchill, wiedzą inni.  My za kulturę możemy płacić o ile nam coś zostanie w kasie. Takie priorytety.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół