• facebook
  • rss
  • Fotowoltaika w parafiach

    kgj

    dodane 14.11.2015 14:10

    Czy przyłączyć się do diecezjalnego projektu, trzeba zdecydować się do 20 listopada.

    Ks. Zygfryd Glaeser otrzymał wyróżnienie za realizację projektu wykorzystującego energię słoneczną, ale nie jest on jedyny w regionie   Ks. Zygfryd Glaeser otrzymał wyróżnienie za realizację projektu wykorzystującego energię słoneczną, ale nie jest on jedyny w regionie Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Zostało jeszcze kilka dni na decyzję, na razie wstępną, bo ostateczne ustalenia zapadną po audycie w samej parafii. Do włączenia się zachęca m.in. ks. Ginter Żmuda, dyrektor Wydziału Finansowo-Gospodarczego Diecezji Opolskiej.

    - Trzeba iść z duchem czasu. Jest to nowoczesna idea, wpisująca się też w myśl encykliki papieża Franciszka. Nie boimy się takich rozwiązań - mówi.

    Pomysł montażu systemu fotowoltaicznego dla parafii kiełkuje już od kilku lat. Trzy lata temu była głośna sprawa jednego z nowoczesnych kościołów w Małopolsce. Jej proboszcz wykazywał, że parafia jest dzięki takiej instalacji zabezpieczona pod względem energetycznym, bo sama produkuje sobie prąd. Problem miał jedynie z nadwyżkami, których nie dało się odsprzedać do sieci, bo nie było jeszcze ustawy regulującej to tak, jak obecnie.

    - Ta informacja dojrzewała i teraz, kiedy jest nowa perspektywa wykorzystania funduszy unijnych, jest czas na przygotowanie się do naboru wniosków. Dla wielu parafii koszty prądu i ogrzewania są bardzo wysokie. Są takie, które chętnie przeszłyby także na ogrzewanie elektryczne, gdyby tylko było to tańsze. I właśnie w tym projekcie chodzi głównie o to, by ulżyć budżetom parafialnym, zredukować koszty energii od kościoła przez plebanie, salki i inne obiekty. Kwestia produkcji energii i jej odsprzedaży jest drugorzędna - to wyniknie pewnie tylko z różnic w obliczeniach a faktycznym zużyciem - tłumaczy diecezjalny ekonom.

    Panele mogą być umieszczone na budynkach gospodarczych albo wręcz na ziemi   Panele mogą być umieszczone na budynkach gospodarczych albo wręcz na ziemi Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Możliwość dofinansowania wiąże się ze składaniem wniosku do Urzędu Marszałkowskiego i zarządzaniem projektem. Część proboszczów, nie czując się pewnie w tym temacie, ma obawy co do podjęcia się takiego zadania. Stąd pomysł, uzgodniony po konsultacjach z kilkoma firmami, by diecezja zdecydowała się na jedną z nich, która kompleksowo przeprowadzi całą inwestycję dla chętnych parafii, począwszy od wstępnego audytu, przez złożenie wniosku, uzyskanie odpowiednich pozwoleń i odbiorów, montaż instalacji, po rozliczenie dotacji.

    Ks. Żmuda zapowiada, że panele fotowoltaiczne mogą być instalowane na różnych obiektach (w tym zabytkowych), a także na ziemi. Nie licząc wyjątkowych przypadków, nie przewiduje się ich montażu na dachach kościołów. Zachęca, że tak korzystne warunki trudno znaleźć - dofinansowanie wynosić może 85 proc. wartości inwestycji, wkład własny musi wynosić 15 proc., odpada też konieczność samodzielnej realizacji projektu i zadania. Sam audyt kosztować będzie 350 zł, niezależnie od liczby budynków parafialnych. Nabór najprawdopodobniej będzie przeprowadzony wiosną.

    Szczegółowych informacji udziela Biuro Koordynacji Projektów Kurii Diecezjalnej w Opolu: biuroprojektow@diecezja.opole.pl, tel. 774543837 wew.147 lub ekonom@diecezja.opole.pl.

    Więcej na temat potrzebnych dokumentów i procedury można przeczytać w aktualnym wydaniu "Gościa Opolskiego" (46/2015).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół