• facebook
  • rss
  • To ponad 45 tysięcy Mszy św.

    kgj

    dodane 22.11.2015 23:54

    Za kontuarem Stanisław Ożga zasiada już 50 lat. Tym razem koncert jubileuszowy zagrał mu syn.

    Gratulacjom nie było końca...   Gratulacjom nie było końca... Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Pół wieku temu rozpoczął się mariaż Stanisława Ożgi z organami. Dokładnie przed 45 laty rozpoczął swoją posługę w Grodkowie. Teraz, w niedzielny wieczór 22 listopada, we wspomnienie św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej, Mszą św. w kościele św. Michała Archanioła w Grodkowie dziękował za Boże błogosławieństwo.

    Przytaczając historię życia św. Cecylii, proboszcz, ks. Arkadiusz Markowski CM, nawiązując do jubilata, stwierdził: - Nie sposób nie zadumać się nad postawą tej kobiety, kojarzonej zwykle z wiotkimi dłońmi na harfie, śpiewającą pieśń... Dziś wielu chrześcijan nie oddałoby może życia dla Chrystusa, wynajdując tysiąc dróg i powodów by zachować swoje życie, nie zważając na to, że właśnie je tracą. Postępowanie Cecylii musi zadziwić niejednego mężczyznę. Zadziwiło na pewno naszego organistę, pana Stanisława, który poświęcił swoje życie służbie Bogu.

    Po tych schodach Stanisław Ożga wchodzi na grodkowski chór od 45 lat   Po tych schodach Stanisław Ożga wchodzi na grodkowski chór od 45 lat Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Przed Eucharystią odbył się koncert dla jubilata i zebranych wiernych. Za kontuarem zasiadł Paweł Ożga, syn Stanisława, towarzyszyli mu soliści – pięknym sopranem i grą na skrzypcach Diana Pradella oraz na flecie poprzecznym Ievgien Morgun (z Ukrainy). Wystąpiły też chóry Veni Lumen pod dyrekcją Pawła Ożgi oraz Grodkovia kierowany przez Małgorzatę Stokłosę.

    W repertuarze znalazły się m.in. utwory Bacha, Panis angelicus, czy "Ave Maria" H. Seroka, kojarzone z filmem pt. „U Pana Boga za piecem” a w wykonaniu chórzystów "Ojcze nasz" wg S. Moniuszki a także "Ubi caritas". Koncert poprowadził Jan Dolny, organista i wieloletni dyrygent chóru Capricolium z Głuchołazów, znający się ze Stanisławem Ożgą od wielu lat. Jednym z gości honorowych była jego licząca już ponad 90 lat mama.

    Były kwiaty, życzenia i wspomnienia przy kawie. I na szczęście, jak zapowiada jubilat, święto to nie oznacza wcale rezygnacji z dalszej służby.

    O tym, jak anioły nad ołtarzem wpłynęły na karierę młodego Stanisława Ożgi, wkrótce w "Opolskim Gościu"   O tym, jak anioły nad ołtarzem wpłynęły na karierę młodego Stanisława Ożgi, wkrótce w "Opolskim Gościu" Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Więcej o historii tego niezwykłego i zasłużonego człowieka w jednym z najbliższych wydań "Opolskiego Gościa Niedzielnego".

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół