• facebook
  • rss
  • Pokazał drogę

    dodane 28.01.2016 00:00

    – Wciąż powtarzane przez niego słowa „kocham was” były jak melodia – mówi Ela, marianka z parafii katedralnej.

    Spotkania na Lednicy są przepięknym czasem. Wtedy można pomnożyć swoją wiarę, mieć poczucie, że Jezus Chrystus jest z nami – wspomina Marek Witkowski, ceremoniarz z parafii katedralnej, który w 2011 roku po raz pierwszy był na Lednicy i wraca tam każdego roku razem z grupą młodych z parafii katedralnej. Marek podkreśla, że na Polach Lednickich najbardziej urzekły go radosna wspólnota tysięcy ludzi i jedność w Chrystusie. W piątkowy wieczór (22 stycznia) w katedrze opolskiej ks. Waldemar Klinger przewodniczył Mszy św. w 30. dzień po śmierci o. Jana Góry, dominikanina pochodzącego z Prudnika, który stworzył spotkania młodych na Lednicy. Eucharystia – koncelebrowana m.in. przez ks. Piotra Burczyka, dziś proboszcza z Nysy, a niegdyś współpracownika o. Góry – była darem wdzięczności młodzieży diecezji opolskiej za ojca Jana.

    – On był człowiekiem wielkiego formatu, po uszy zakochanym w Jezusie Chrystusie. Właściwie non stop o Nim gadał – wspominał w kazaniu ks. Piotr Burczyk. Podkreślał, że słowo klucz, które pozwala zrozumieć o. Jana, to słowo „ojciec”. – Był ojcem dla tysięcy młodych ludzi przyjeżdżających na Lednicę, ale i dla mnie osobiście był ojcem. Nie pamiętam, kiedy pierwszy raz go poznałem. Może poprzez jego książki, które czytałem jeszcze w seminarium. W 1997 r. byłem na Lednicy, tam o. Góra zapraszał księży na rekolekcje na Jamnej. Pojechałem w 1998 roku. Ojciec Góra był kimś, kto pokazał nam drogę. Razem zaczęliśmy patrzeć w jedną stronę, ale on widział dalej i więcej – podkreślał ks. Burczyk. Opowiadał też o lufie czołgu z Komprachcic w 2000 r. przetopionej na 100 tysięcy krzyżyków dla młodych uczestników Lednicy, o wiezionych w 2007 r. z Opola chlebkach św. Jacka rozdawanych młodym podczas spotkania, a także o opolskiej ziemi zawiezionej w 1999 r. na Pola Lednickie – w miejsce, gdzie teraz spoczął o. Góra.

    W katedrze na zakończenie Mszy św. zabrzmiała pieśń „Abba Ojcze”, czyli hymn Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie w 1991 r., które współorganizowane były przez ojca Jana. A po Eucharystii młodzież poprowadziła czuwanie, w czasie którego przypomniała słowa o. Góry.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół