• facebook
  • rss
  • Miłosierdzie i ekumenizm

    dodane 28.01.2016 00:00

    Abp Alfons Nossol: – W Kościele nie liczą się ideologiczni bojówkarze, ale świadkowie.

    Jan Paweł II w pierwszej czysto ekumenicznej encyklice w historii Kościoła „Ut unum sint” podkreśla, że ekumenizm to imperatyw chrześcijańskiego sumienia. Innymi słowy: bez otwartości ekumenicznej dziś nie można być autentycznym chrześcijaninem – mówił abp Alfons Nossol podczas Mszy św., która była jednym z punktów tegorocznych obchodów Tygodnia Ekumenicznego w diecezji opolskiej. Arcybiskup przewodniczył Mszy św. odpustowej w kaplicy św. Sebastiana w ośrodku „Sebastianeum Silesiacum” w Kamieniu Śląskim w dzień liturgicznego wspomnienia patrona kaplicy – rzymskiego męczennika z III wieku.

    We Mszy św., koncelebrowanej m.in. przez dyrektora ośrodka ks. Alberta Glaesera, licznie uczestniczyli kuracjusze, personel sanatorium i goście. Ksiądz arcybiskup w kazaniu często nawiązywał do Roku Miłosierdzia i pasji, z jaką papież Franciszek głosi Boże miłosierdzie. Czuło się, że ten zasadniczy teologiczny wątek papieskiego nauczania jest bliski arcybiskupowi. Wspominał, jak podczas jednego z synodów biskupów jako sekretarz komisji, referując postulowaną przez Jana Pawła II cywilizację miłości, mówił o prymacie miłosierdzia nad sprawiedliwością i spotkał się ze stanowczym sprzeciwem brazylijskiego kardynała P.E. Arnsa, który mówił, że najpierw musi być sprawiedliwość. Abp Nossol zauważył, że konsekwentne i doprowadzane do konkretnych wniosków głoszenie miłosierdzia Bożego przez papieża mogło spotykać się ze sprzeciwem teologów, a jednak Franciszek „nie ustąpił i do końca precyzuje miłosierdzie”. W postawieniu miłosierdzia w centrum nauczania arcybiskup widzi nadzieję także dla jedności Kościoła. – Powinniśmy na nowo się poderwać i nie wątpić w jedność Chrystusowego Kościoła. Bo dziś w Kościele nie liczą się fani czy specyficzni, ideologiczni bojówkarze, ale liczą się świadkowie – mówił abp Alfons Nossol, przestrzegając jednocześnie przed obojętnością na problemy współczesnego świata i Europy, wymieniając w tym kontekście dramat uchodźców z krajów rządzonych przez tzw. Państwo Islamskie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół