Kontrabas zakryty, karnawał zakończony

dodane 10.02.2016 08:09

kgj

zobacz galerię 

Tak o północy, widowiskowo przerwano zabawę w Dziergowicach na granicy diecezji opolskiej i gliwickiej.

Pogrzeb basa zakończył tegoroczny karnawał   Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Pogrzeb basa zakończył tegoroczny karnawał Śmierć ścięła grającą kontrabasistkę, więc i ją, i instrument na czas Wielkiego Postu przykrył czarny żałobny kir.

Pogrzebanie basa organizowane jest we wtorkowy wieczór tuż przed Popielcem już po raz 18.

- Przez te lata były różne pomysły - np. bale muzykantów. Co roku staramy się, by był inny klimat, także samego widowiska pogrzebu basa, przedstawianego przez młodzież z tutejszego kółka teatralnego. Mieliśmy i średniowiecze, i gwiezdne wojny, dziś jest bardziej scenicznie. Nasz korowód pięknie ubarwił nasz folkowo-chrześcijański zespół istniejący zaledwie od 3 miesięcy – podsumowuje gospodarz, Bernard Kowol.

Niektóre przebrania były niezwykle pracochłonne, inne bardzo proste   Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Niektóre przebrania były niezwykle pracochłonne, inne bardzo proste Uczestnicy - z Dziergowic, Solarni, Kuźni Raciborskiej, ale też Budzisk, Turza, Rudy Siedlisk, Bierawy czy Kędzierzyna-Koźla, a nawet z zagranicy - bawili się świetnie. Czasem tylko trudno było poznać znajomych.

Najlepsze przebranie miała polska emerytka - Ewa Jakubczyk z Budziska. - O imprezie wiem z internetu, pomysł na przebranie sam wpadł do głowy, ale nie spodziewałam się nagrody - przyznaje laureatka.

Drugie miejsce przypadło Natalii Ignacy z Dziergowic. - Strój zrobiłam w godzinę - mama zajęła się sukienką, ja torebką, wspólnie zrobiłyśmy kapelusz. Jest wygodny, tylko szybko się niszczy – mówi.

Zabawa była dynamiczna...   Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Zabawa była dynamiczna... Wręczając nagrodę za trzecie miejsce rodzince niemowlaków, kierownik domu kultury zażartował, że to pierwsi beneficjenci programu 500+. - Pewnie, że się przyda, wszystko na pampersy pójdzie! – śmiał się największy niemowlak, Rafał Burda. To on był przed laty jednym z pomysłodawców imprezy, dziś przyjechał na nią z Niemiec.

Specjalną nagrodę dostała Pani Choinka - Maria Depta z Dziergowic. Strój szykowała dwa tygodnie po półtorej godziny dziennie. Specjalny status - cesarza i cesarzowej balu - mają występujący co roku w oryginalnych strojach Henryk Wydra i Ingeborga Dubiel z Solarni, która na uszycie przebrania poświęciła miesiąc. Tym razem była kogutem domowym, a pan Henryk - Statuą Wolności. Towarzyszyli im znajomy szejk, mający podobno dwie platformy wiertnicze, z żoną Wiosną, czyli Alojzy i Monika Przybalkowie.

Od lat w Dziergowicach żegnają karnawał goście z Kuźni Raciborskiej. - Świetnie się tu bawimy, tylko plakatów u nas nie ma. Ale poczta pantoflowa działa - przyznają Magdalena Bednarska i Zofia Grzybek.

Na grupowym zdjęciu przebierańcy ledwie się zmieścili   Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Na grupowym zdjęciu przebierańcy ledwie się zmieścili

«« | « | 1 | » | »»

TAGI | BASS BEGRABEN, DZIERGOWICE, KONIEC KARNAWAŁU, OSTATKI, POGRZEB BASA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.