• facebook
  • rss
  • Nie zapominajmy o Boskim Lekarzu

    dodane 18.02.2016 00:00

    Sakramenty święte i każda modlitwa liturgiczna są doskonalsze od jakiejkolwiek innej modlitwy.

    O posłudze uzdrawiania w Kościele, modlitwie i charyzmacie mówił bp Andrzej Czaja podczas inauguracyjnego spotkania tegorocznego cyklu Wielkopostnych Wykładów Otwartych. Rozwijają one temat poprzedniej edycji „Wiara a zdrowie”. Radząc, by unikać pogoni za „nadzwyczajnością” czy specjalnymi formami modlitwy, bp Andrzej Czaja wskazywał: – Trzeba solidnego uświadomienia wiernych na temat wartości zbawczej i uzdrawiającej sakramentów, by więcej ufności mieli w Eucharystii za chorych czy sakramentalnej spowiedzi. Biskup, pokazując, że modlitwy o uzdrowienie obecne są zarówno w liturgii eucharystycznej, jak i różnych obrzędach, podkreślił, że uzdrawiającą moc mają wszystkie sakramenty i wskazał na ten specjalny – namaszczenie chorych, nazywany „lekarstwem Kościoła”, dający odpuszczenie grzechów i umocnienie.

    Wskazując zaś na charyzmat uzdrawiania jako dar od Boga, mówił: – Podobnie jak powołanie prorockie nie daje stałej mocy profetycznej, tak i posługiwanie charyzmatem uzdrawiania nie oznacza jakiejś stałej zdolności do tego działania. To Bóg uzdrawia wtedy, gdy chce, i w taki sposób, w jaki chce ujawnić swą moc. Dlatego w obdarzonych tym darem nie można widzieć uzdrowicieli. Opolski ordynariusz podkreślił, że uzdrowienie winno być postrzegane jako znak, przedsmak zmartwychwstania ciał, zwycięstwa nad śmiercią, ale jest nim też cierpliwe znoszenie choroby. Ona może bowiem stwarzać możliwość dojrzewania duchowego, zjednoczenia z cierpiącym Chrystusem, mieć sens próby czy zadośćuczynienia. Zamiast próbować „wymuszać” na Bogu uzdrowienie, należy pozostawić Mu decyzję, co jest dla nas lepsze.

    Biskup poruszył też temat modlitwy wstawienniczej. Przytoczył relację księdza jednej z podopolskich wsi, dotyczącą ufnej modlitwy o zdrowie. Kiedy mąż jego kuzynki zachorował, ta poprosiła 20 krewnych o odmawianie dziesiątki Różańca w intencji jego zdrowia. – I przyszedł czas, że mogła odwiedzić ich, mówiąc, że Bóg wysłuchał prośby. Cudowne uzdrowienie i coś jeszcze – nowe więzi wśród krewnych, niesamowita wspólnota żywej wiary, wielka rodzinna komunia – przytaczał słowa kapłana.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół