• facebook
  • rss
  • Ojciec i synowie

    Andrzej Kerner

    |

    Gość Opolski 08/2016

    dodane 18.02.2016 00:00

    Najczęściej nie wierzymy w to, że Bóg nas kocha także jako grzeszników. I to autor uważa za prawdziwy problem.

    Bóg jest Ojcem miłosiernym, który za dobro wynagradza, a grzesznika szuka. Zaraz, zaraz – coś się nie zgadza, prawda? Przecież powinno być: „a za zło karze”! Niemal na każdej stronie swojej „Książeczki o Miłosierdziu” o. Dariusz Piórkowski SJ przekonuje czytelnika, że z miłością Boga do nas jest lepiej, niż się spodziewamy. I właśnie to zaskoczenie jest głównym urokiem i wartością tej książki. Że jest trochę inaczej, niż jesteśmy przyzwyczajeni. Jest lepiej, niż się spodziewamy, że będzie. Autor – jezuita pochodzący ze Steblowa k. Krapkowic – dyrektor Wydawnictwa WAM, były duszpasterz akademicki w Opolu i pracownik Jezuickiej Służby Uchodźcom w Berlinie, publikuje obecnie przede wszystkim w „Życiu Duchowym” i na portalu DEON a w swojej czwartej książce pisze o Bogu – Ojcu Miłosiernym. Powód jest oczywisty: mamy Rok Miłosierdzia.

    Ale ta książka nie wydaje mi się napisaną „z okazji” kompilacją pobożnych tekstów na zadany temat. Styl pisarski, wiedza, wrażliwość i wewnętrzna pasja o. Piórkowskiego sprawiają, że książkę czyta się z wielką przyjemnością. Trudne kwestie biblijne autor przedstawia jasno. Z tekstów, które – jak nam się może wydaje – znamy na pamięć, wydobywa treści świeże. Ale bynajmniej nie jakoś łopatologicznie czy efekciarsko – co się przecież zdarza piszącym i mówiącym o sprawach duchowych. O sprawach trudnych, przed którymi instynktownie raczej uciekamy, o. Piórkowski pisze w sposób, który nie budzi oporu u czytelnika. Tonem łagodnym, perswazyjnym, a przy tym językiem krwistym, ludzkim. Rozważania nad kluczowymi fragmentami Ewangelii o miłosierdziu (o zagubionej drachmie, o owcy, o Samarytance, o ojcu i dwóch synach) są po prostu interesujące. Może dlatego, że autor wprowadza w świat przypowieści Jezusa, ale z erudycją łączy go ze współczesną psychologią, socjologią, dziełami literatury i sztuki. Tekst wręcz pulsuje intensywnością myśli. Wracam do niego po raz drugi, trzeci i wciąż odnajduję coś nowego. A wszystko napisane po to, żeby czytelnik zachwycił się, odkrył na nowo albo po raz pierwszy, że Ojciec – Bóg kocha człowieka bezwarunkowo, szaleńczo, z „oburzającą” czułością również tych, którzy odeszli od Niego na własne życzenie. Tylko że my najczęściej nie wierzymy w to, że On nas kocha także jako grzeszników. I to autor uważa za prawdziwy problem.

    Na końcu książki o. Piórkowski proponuje praktyczne ćwiczenia duchowe, medytacje oraz inny niż zwykle rachunek sumienia. To nie zwykły katalog przewinień, w którym mamy zaznaczyć, gdzie daliśmy plamę, ale pytania o nasze pojmowanie miłości Boga. Książka jest zatem naprawdę warta przeczytania. Ale ponieważ w pierwotnym zamyśle autora miała być ona rodzajem zachęty i pomocy w spowiedzi, jej ostateczną wartość wyznaczy nie tylko ilość sprzedanych egzemplarzy, ale również liczba tych, którzy po lekturze do spowiedzi pójdą.

    Dariusz Piórkowski SJ, Książeczka o Miłosierdziu. Rozważania. Praktyczne ćwiczenia. Rachunek sumienia, Wydawnictwo WAM, Kraków 2016, s.128.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół