• facebook
  • rss
  • Ogród i kopalnia

    dodane 03.03.2016 00:00

    Znany dominikanin, wędrowny kaznodzieja, głosząc w Opolu rekolekcje akademickie w „Xaverianum”, był też gościem cyklu „Rozmowy o życiu i o wierze”.

    Tym razem temat rozmowy, zaproponowany przez o. Jacka Drabika SJ, brzmiał „Kopalnia i ogród – duszpasterstwo od środka”. Zatem o. Adam Szustak OP, który przez 5 lat był duszpasterzem w krakowskiej „Beczce”, czyli największym duszpasterstwie akademickim na świecie, podzielił się swoimi celnymi spostrzeżeniami, zachęcając tym samym wszystkich wahających się studentów, by zawitali właśnie do takich miejsc. Duszpasterstwo akademickie porównał nie tylko do ogrodu i kopalni, ale też do studni i sali wystawowej.

    – Duszpasterstwo to miejsce, w którym można dobrze się bawić, zakochiwać, prowadzić życie, które jest życiem uczty, bo przecież Pan Jezus przyszedł na ziemię po to, aby nasza radość była pełna – wyjaśniał studentom o. Szustak, podkreślając, że z jego obserwacji wynika, iż chrześcijanie, tacy na serio, potrafią się tak dobrze bawić jak nikt inny na świecie, bez upadlania się. – Czasem panuje przekonanie, że w duszpasterstwie jest nudno, smutno i pobożnie. A ja nigdzie nie widziałem takiej jazdy, takiej fantazji ludzkiej jak właśnie w duszpasterstwie – tłumaczył.

    Porównanie z ogrodem nawiązuje do Pieśni nad Pieśniami, która opisuje, jak Oblubieniec z Oblubienicą gonili się właśnie w ogrodzie, szukali i odnajdywali się. Również porównanie do studni mówi o szukaniu współmałżonka, bo przecież w czasach biblijnych studnia była miejscem spotkań. – 85 proc. ludzi przychodzi do duszpasterstwa po to, by znaleźć męża/żonę. I uważam, że to dobrze. Duszpasterstwo dla chłopaków jest doskonałym miejscem do „wyhaczenia” dziewczyny, a dla dziewczyny miejscem, gdzie można się „wystawić na wyhaczenie”. Taka sala wystawowa – obrazował o. Szustak. Natomiast w porównaniu do kopalni ukazywał duszpasterstwo jako miejsce, w którym człowiek przejmuje za coś odpowiedzialność, zaczyna działać, podejmować nowe zadania. – Nauczysz się coś robić w duszpasterstwie, a potem będziesz to robił w życiu – podkreślał rekolekcjonista.

    Spotkanie w „Xaverianum” miało tak dużą frekwencję, że w Sali Marmurowej zabrakło miejsc siedzących. Jeszcze większym zainteresowaniem cieszyły się rekolekcje „Spójrz w niebo”, głoszone przez o. Szustaka. Przez trzy wieczory do jezuickiego kościoła NSPJ ściągały tłumy, nie tylko studentów, ale też starszych, również z odległych zakątków diecezji opolskiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół