• facebook
  • rss
  • Oni mnie zachwycają!

    ana

    dodane 17.04.2016 20:40

    Olescy wolontariusze 100 dni przed ŚDM mówią o tym, co za nimi, i o tym, na co czekają.

    Studniówka ŚDM, zorganizowana przez oleskich wolontariuszy (o studniówce: TUTAJ), okazała się dobrym czasem, by postawić pytanie, co już zadziało się w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, a także o to, jak dobrze wykorzystać 100 dni, które pozostały.

    Przede wszystkim udało im się w Oleśnie zbudować wspólnotę młodzieżową, co zaczęło się dziać – jak podkreśla ks. Łukasz Żaba – jeszcze przed ogłoszeniem, że kolejne Światowe Dni Młodzieży będą w Polsce. Regularne spotkania młodzieżowe, Msze św., czuwania zaowocowały tym, że świetnie czują się w swoim towarzystwie, dobrze ze sobą współpracują, nie czują barier wiekowych między gimnazjalistami, licealistami a studentami. Mają sporo świetnych pomysłów i chęci do ich realizowania, czego przykładem jest choćby sprawnie przygotowana studniówka, wybierają się też do Krakowa. Pojadą tam w ponad 50-osobowej grupie.

    – Czas przygotowań do ŚDM, który za nami, pozwolił mi jeszcze mocniej włączyć się we wspólnotę Kościoła, poczuć się odpowiedzialną za Kościół – przyznaje Monika Chrzanowska, oleska liderka ŚDM. – 100 dni, które pozostały, na pewno przeżyjemy we wspólnocie. Czeka nas wyjazd na wielkanocne czuwanie w Jemielnicy. Będzie diecezjalny Prolog, będą też wydarzenia u nas, w Oleśnie, m.in. wieczór uwielbienia – wyliczają Klaudia Skwara i Aneta Gallus.

    – Dotąd nie uczestniczyłam w Światowych Dniach Młodzieży, ale spodziewam się, że to spotkanie to będzie wielki tłum radosnych ludzi – mówi Klaudia. – Będzie to niezwykła okazja, by spotkać Boga w drugim człowieku. Mam nadzieję, że bariera językowa nie będzie zbyt uciążliwa, że dogadamy się na poziomie gestów, że połączy na czysto młodzieńcza radość – dopowiada Aneta.

    Z parafii Bożego Ciała w Oleśnie ponad 50-osobowa grupa wybiera się na ŚDM w Krakowie   Z parafii Bożego Ciała w Oleśnie ponad 50-osobowa grupa wybiera się na ŚDM w Krakowie Anna Kwaśnicka /Foto Gość – O przygotowaniach do ŚDM usłyszałem w II klasie gimnazjum, ale dopiero w III klasie dołączyłem do tej grupy. Spodobało mi się, że tu, we wspólnocie, wspólnymi siłami dążymy do tego samego. To wspólnota ludzi, na których można polegać. Nasze spotkania są dla mnie oddechem – mówi Michał Wiendlocha i dodaje, że już sama nazwa „wolontariusze” go przyciągnęła, bo chciał zostać wolontariuszem.

    – Światowe Dni Młodzieży będą kwintesencją mojej młodości. Zobaczę w jednym miejscu wielu młodych ludzi, którzy oczekują tego samego, co ja – podkreśla Michał. – W naszej wspólnocie 100 dni do ŚDM na pewno wykorzystamy na dopinanie szczegółów, ale ja chciałbym też znaleźć czas na wyciszenie. Potrzebuję równowagi między byciem z ludźmi a byciem samemu – dodaje.

    – Czas przygotowań do ŚDM pozwala mi poznawać innych ludzi, ale przede wszystkim poznawać samego siebie. Pomagają w tym czuwania, które przygotowujemy i w których uczestniczę, Msze św. młodzieżowe, spotkania, a nawet ta studniówka – mówi Adam Urbaniak. – Przed nami jeszcze 100 dni przygotowań, które przeżyjemy razem we wspólnocie. Również działania, które nas czekają, podejmiemy wspólnie – dodaje i wylicza kilka takich zadań: znalezienie sponsorów, zorganizowanie obiadów dla uczestników Dni w Diecezjach, opracowanie planu zwiedzania Olesna z młodzieżą, która będzie u nich gościć.

    – Oni mnie zachwycają! – mówi o oleskiej młodzieży jej duszpasterz ks. Żaba. – Zachwycają mnie pomysłami, siłą, ale też tym, jak rozwijają swoją wiarę. Jestem dumny z nich, z tego, że biorą odpowiedzialność za Kościół, że sami pamiętają o dziełach miłosierdzia, pilnują terminów odwiedzin w Domu Dziecka czy Domu Pomocy Społecznej – podkreśla. – Światowe Dni Młodzieży okazały się dobrym narzędziem, by młodych zebrać i coś im zaproponować. Ufam, że to wszystko nie skończy się po wakacjach – mówi ks. Żaba. – Niedawno rozważaliśmy na spotkaniu Ewangelię o wspólnocie. I młodzi sami powiedzieli, że chcą dalej się spotykać, że nie robią tego wszystkiego dla ŚDM. Nasza wspólnota nie ma nazwy, nie ma statutu, ale Boga w sercu. To jest najważniejsze.

     

    Uczestnicy studniówki czekają na ŚDM   Uczestnicy studniówki czekają na ŚDM OOL w drodze na ŚDM

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół