Nowy numer 21/2018 Archiwum

Kraina umarłych i życie

Wedle zwyczajnego doświadczenia najpierw jest życie, śmierć przychodzi potem.

Śpiewany w liturgii dzisiejszej niedzieli psalm jakby odwracał tę kolejność. Psalm? To dwie opowieści dziś czytane tę kolejność odwracają. Eliasz przywołujący do życia zmarłe dziecko i Jezus budzący do życia niesionego do grobu młodego człowieka. Psalm spina je jak klamrą. Klamrą wiary, nadziei, wdzięczności, radości. Bo Pan, mój Bóg, wybawił mnie od wrogów! A wrogów ma każdy. I wśród ludzi, i po tej niepojętej „drugiej stronie” rzeczywistości. Łatwo się domyślić, że oprócz ludzi wrogich są istoty również wrogie, a potężniejsze i przebieglejsze. Pada w psalmie zaskakujące zdanie o gniewie Boga. Bardzo po ludzku to powiedziane, ale trzeba czytać nie kawałek po kawałku, a całość tego zdania – zdania zawierającego przeciwstawienie, by mocniej wybrzmiała prawda o Bożej łasce trwającej całe życie. A życie okazuje się nie do przekreślenia. Dlatego żałobny lament z woli i łaski Boga staje się tańcem radości. Powie ktoś, że śmierć nie znika z naszych domów, ulic, szpitali, wojennych teatrów i rejonów kataklizmami znaczonych. To prawda. Ale to wszystko tylko chwila. Życie sięga dalej i trwa na wieki.

Ps 30(29) – tekst na s. 15 [10. Niedziela zwykła roku C]

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma