Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Ikony w galerii

Matka Boża „Pelagotinissa” – z bawiącym się Dzieciątkiem – z pewnością urzeknie wielu.

Maluje od młodości. Od lat 70. XX wieku pisze ikony. Nie lubi mówić o sobie. Pisanie ikon daje jej wyciszenie i spokój. Maluje czasami przez cały dzień, zapominając o mijającym czasie. Jest w stanie zniszczyć ikonę, jeśli efekt pracy jej się nie podoba – powiedział o Bronisławie Stotko podczas otwarcia wystawy jej ikon Tadeusz Chrobak, dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Wystawę można oglądać w galerii pałacyku WBP (Opole, ul. Piastowska 20) do 28 lipca.

Pani Bronisława maluje więc ikony od ponad 40 lat. W świat tajemnicy świętego obrazu pociągnął ją kontakt z opolskim malarzem ikon Mirosławem Kulickim. Na wystawie można zobaczyć kilkadziesiąt obrazów z ostatnich lat jej twórczości. Są to kopie ikon z muzeów i klasztorów Rosji, Macedonii, Turcji i Egiptu z okresu od XI do XVI wieku. Oko widza przyciągnie nie tylko wewnętrzna treść ikon, ale także malarski kunszt, z jakim zostały wykonane. Opolska ikonopisarka rzeczywiście jest skryta, skromna, niewiele opowiada o sobie i własnej twórczości. – W ikonie pociągają mnie zarówno kolorystyka, jak i przesłanie oraz starożytna forma. Ikonę maluję od kilku tygodni do trzech miesięcy. Najbardziej lubię malować Madonny – mówi. Na wystawie jest ich sporo, ale ikona Matki Bożej „Pelagotinissa” – z bawiącym się Dzieciątkiem – z pewnością urzeknie wielu. To kopia XV-wiecznej ikony z klasztoru św. Katarzyny na górze Synaj w Egipcie.

– Jeździliśmy trochę za ikoną po Europie. To nie było tylko poszukiwanie w albumach. Oryginały w rzeczywistości bardzo się różnią od tego, co pokazane jest w różnego typu wydawnictwach. Żywy kontakt z ikoną dużo więcej daje. Kiedyś stanęliśmy w Skopje przed ikoną z X wieku, bardzo dobrze zachowaną, metr pięćdziesiąt na metr dziesięć. Rozdziawiliśmy usta. To są mocne, indywidualne przeżycia – mówi Zbigniew Kowalczyk, przyjaciel malarki.

Ikony tworzone przez B. Stotko zgodnie ze wszystkimi kanonami i zasadami ikonopisarstwa po raz pierwszy na publiczny widok zostały wystawione w atelier Bolesława Polnara w roku 2008. Znajdują się w prywatnych kolekcjach w kilku krajach europejskich.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy