• facebook
  • rss
  • Oto człowiek

    dodane 01.09.2016 00:00

    Żołnierzy swojej i przeciwnej armii, zwykłych ludzi i widoki uwieczniał podczas wojennej tułaczki artysta-żołnierz z Głogówka.

    W Farskiej Stodole w Biedrzychowicach można od soboty 20 sierpnia oglądać wystawę pt. „Wojna i sztuka” Maxa Rauera-Pollaka. To zbiór akwarel wykonanych w latach 1940–1944 podczas pobytu na frontach II wojny światowej. Max Rauer-Pollak urodził się w 1908 r. w Głogówku.

    W okresie międzywojennym studiował teologię. W 1945 roku uciekł przed frontem do Niemiec, po wojnie pracował jako grafik m.in. dla armii amerykańskiej, zilustrował też wiele książek i czasopism. Zmarł w roku 1990 w Wiesbaden. – On całe życie był intelektualistą, interesowało go to, co piękne. Miał umiejętność uchwycenia na portretach uczuć i emocji. Te dzieła mają wartość tym większą, że powstawały w czasie tej okrutnej wojny. Podpisy wskazują, kogo malował – rosyjski rolnik, rybak czy nauczyciel, starsza kobieta, żołnierz niemiecki. On chyba uciekał w sferę sztuki, żeby nie zatracić swojego człowieczeństwa – tłumaczy Róża Zgorzelska z miejscowego koła DFK, organizatorka wystawy. Ciekawa jest też historia przekazania kolekcji. Kuzynka pani Róży otrzymała ją w spadku po żonie Maxa Rauera – Gertrudzie i chciała, by dzieła te mogli podziwiać mieszkańcy rodzinnych okolic artysty. Inicjatorka ekspozycji przypuszcza, że w Głogówku nie został już nikt z rodziny Maxa Rauera, choć przed wojną jego krewni mieli tam swoje sklepy. Zebrane dzieła to głównie portrety żołnierzy i cywilów oraz pejzaże, w tym jeden przedstawiający fragment Głogówka. – Te obrazy są bardzo realistyczne, widać w nich zamyślenie, zmęczenie, po prostu życie. Są młodzi chłopcy – żołnierze różnych armii, np. tu widać po rysach, że to Kazach, są starsi ludzie. Jego chyba nie interesowało, czy był to wróg czy nie, zauważał po prostu ciekawą twarz – mówi Gerard Stanula z Biedrzychowic, oglądając portrety. Okazją do otwarcia ekspozycji było świętowanie 80. urodzin ks. Joachima Dembończyka, wieloletniego proboszcza Biedrzychowic, oraz zbliżające się 55. urodziny obecnego duszpasterza, ks. Krzysztofa Matyska. Teraz obrazy można oglądać, umawiając się telefonicznie (nr 668 290 809).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół