• facebook
  • rss
  • Cześć bohaterom

    Andrzej Kerner

    |

    Gość Opolski 37/2016

    dodane 08.09.2016 00:00

    Nawet jak na komunistycznych oprawców ta zbrodnia była wyjątkowa.

    Wiosną tego roku zespół, archeologów i wolontariuszy IPN kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka odkrył szczątki ok. 30 żołnierzy, ukryte na polanie koło dawnego lotniska Luftwaffe opodal Starego Grodkowa. Tutaj 7 września 1946 r. funkcjonariusze UB i NKWD podstępnie – pod pozorem wyjazdu na zachód Europy – zwabili część działającego na Żywiecczyźnie i Śląsku Cieszyńskim oddziału NSZ dowodzonego przez kpt. Henryka Flamego, pseud. „Bartek”, i zebranych w baraku lotniska wysadzili w powietrze. Rannych dobijano strzałem w tył głowy. Podobnej zbrodni dokonano na polanie k. Barutu na innej grupie żołnierzy „Bartka” – ale tam jeszcze szczątków nie odnaleziono.

    3 września na płycie lotniska i polanie, gdzie zamordowano żołnierzy NSZ, oddano hołd bohaterom antykomunistycznej partyzantki. Przybyły rodziny ofiar, poczty sztandarowe, grupy rekonstrukcyjne, delegacje władz państwowych i samorządowych, okoliczni mieszkańcy, stowarzyszenia kultywujące pamięć o żołnierzach niezłomnych, którzy po II wojnie nie pogodzili się z komunistycznym panowaniem w Polsce i podjęli zbrojną walkę. – Wymordowanie naszych bohaterów było, nawet jak na komunistycznych oprawców, czynem wyjątkowym – mówił prof. Krzysztof Szwagrzyk, który zaznaczył, że nie jest to pogrzeb żołnierzy „Bartka”. Trwa identyfikacja ich szczątków i dopiero potem podjęta zostanie decyzja o miejscu ich pochowania, o którym – jak przypuszcza prof. Szwagrzyk, od niedawna wiceprezes IPN – zadecydują rodziny. Mszy św. z ceremoniałem wojskowym przewodniczył ks. Marek Ruczaj, proboszcz w Chróścinie i Starym Grodkowie. Kazanie wygłosił ks. prał. Władysław Nowobilski, proboszcz z Ciśca (diec. bielsko-żywiecka). Mówił o latach zakłamywania i przemilczania historii antykomunistycznej partyzantki, której dzieje zna z rodzinnego doświadczenia – jego brat był w oddziale „Ognia”.

    Po Mszy św. uczestnicy udali się na leśną polanę, gdzie wymordowano żołnierzy „Bartka”. Złożono kwiaty, zapalono znicze, odegrano wojskowe sygnały pożegnania i odmówiono modlitwę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół