• facebook
  • rss
  • Tęsknoty i pragnienia

    Andrzej Kerner

    |

    Gość Opolski 39/2016

    dodane 22.09.2016 00:00

    Kontynuacja Światowych Dni Młodzieży – parafia Kielcza odwiedziła swoich niedawnych gości z Šumperka.

    Młodzi Czesi zrobili u nas wielkie wrażenie. Kiedy przygotowali rozważania Drogi Krzyżowej, to nie mogłem wyjść z podziwu: takie były głębokie, osobiste, życiowe – mówi ks. Jan Wypior, proboszcz parafii św. Bartłomieja w Kielczy. W tej parafii w czasie Dni w Diecezjach gościła 25-osobowa grupa młodych z Šumperka i okolic z księdzem wikarym Vilémem Pavlíčkiem. Šumperk leży około 4 godzin jazdy od Kielczy, to archidiecezja ołomuniecka, Morawy. W sumie niedaleko, więc 50 – młodszych i starszych – parafian z Kielczy 10 września wybrało się z rewizytą do Šumperka.

    Pielgrzymka przyjaźni

    – Po prostu: stęskniliśmy się do nich. Atmosfera ŚDM bardzo nam się udzieliła, a goście zaskoczyli nas swoją głęboką wiarą – mówi Irena Mizera, która przyjechała do Šumperka z mężem i trojgiem dzieci.

    – Jeden z naszych gości pewnego dnia rano nie chciał jeść, tylko pił herbatę. Okazało się, że pościł za kolegę. To zrobiło na mnie wrażenie – dodaje jej mąż Erwin. Za Honzą i Josefem stęsknili się ich rówieśnicy – Julia i jej brat Marcin Kocot, więc na pielgrzymkę do Šumperka zapisali się jako jedni z pierwszych, bez najmniejszych wątpliwości. Kornelia Chmielorz gościła dwóch chłopców z Czech. – Bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam. ŚDM było wielkim przeżyciem – mówi. W ŚDM w Kielczy zaangażowała się młodzież i parafianie, którzy przyjęli Czechów w gościnę. – Nie chcemy zaprzepaścić tego, co udało się osiągnąć w czasie ŚDM. Chcemy integrować młodzież, która wtedy działała, i także tych, którzy zechcą przyjść na spotkania młodzieży teraz, w nowym roku szkolnym – podkreśla Agnieszka Stefan, liderka ŚDM w Kielczy, założycielka Scholi „Gaudium” i studentka AWF w Katowicach. Ksiądz proboszcz Jan Wypior zauważa, że wolontariuszami ŚDM w Kielczy byli nie tylko ci, którzy już wcześniej angażowali się w działalność grup parafialnych. – Doszło trochę nowych osób, w tym prawie wszyscy bierzmowani w tym roku – mówi.

    Radość spotkania

    W Šumperku na autobus z Kielczy czekała kilkunastoosobowa grupa młodzieży z ks. proboszczem Sławomirem Sułowskim (pochodzi z archidiecezji krakowskiej, w Czechach pracuje od 20 lat) i ks. wikariuszem Vilémem Pavlíčkiem. W gustownie urządzonej kawiarence parafialnej mieszczącej się w XVII-wiecznym domu parafialnym czeska młodzież przygotowała dla gości obiad. – W tym domu mieszkał mój zacny poprzednik, proboszcz Kryštof Lautner, spalony na stosie w czasie procesów czarownic w 1685 roku – opowiadał ks. Sułowski, który oprowadzał parafian z Kielczy po najstarszej części miasta. Wycieczkę rozpoczęto od modlitwy Koronką do Miłosierdzia Bożego w kościele parafialnym św. Jana Chrzciciela. – Miasto ma 30 tys. mieszkańców, do naszego kościoła w niedzielę przychodzi ok. 500 osób. Oprócz nas są tu inne wyznania chrześcijańskie: ewangelicy, husyci, starokatolicy, baptyści, adwentyści. Ale katolików jest zdecydowanie najwięcej. Większość ludzi jest niepraktykująca. Ale to nie znaczy, że niewierząca – podkreśla proboszcz z Šumperka.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół