• facebook
  • rss
  • Ciągle coś się dzieje

    dodane 06.10.2016 09:35

    Działają bez dotacji, dofinansowań i grantów.

    Nauczyłam się, że wysiłek każdego pojedynczego człowieka może dużo zmienić. Wolontariat jest dla mnie dawaniem swojego entuzjazmu, czasu i radości, zupełnie nie oczekując niczego w zamian – podkreśla Ola, jedna z wolontariuszek licealnej grupy „Volontarius” z Kędzierzyna-Koźla. Grupa wolontariacka z II LO działa już od 20 lat. Obecnie zaangażowanych w jej działalność jest 22 uczniów, w pierwszych latach ta liczba dochodziła do 50, ale wtedy i uczniów LO było dwukrotnie więcej niż dzisiaj. W sumie przez 20 lat w wolontariat w liceum zaangażowało się około 800 uczniów. Nie sposób wyliczyć wszystkich form ich działalności. Koncentrują się na dwóch środowiskach – seniorach i osobach niepełnosprawnych. Organizują i obsługują spotkania ze starszymi ludźmi – wigilie, śniadania wielkanocne, turnieje itp.

    Prowadzą zajęcia z niepełnosprawnymi dziećmi – warsztaty teatralne, muzyczne, filmowe, zajęcia edukacyjne. Spotykają się z młodzieżą niepełnosprawną w środowiskowym domu pomocy „Promyczek”. – Nigdy w „Volontariusie” nie prowadziliśmy działalności akcyjnej i okazjonalnej. Działamy systematycznie od 20 lat. Każdego tygodnia i miesiąca ciągle coś się dzieje – mówi Grażyna Całek-Zawadzka, założycielka i opiekunka „Volontariusa”, pedagog szkolny w II LO w Kędzierzynie-Koźlu. Kilkudziesięciu wolontariuszy kędzierzyńskiego „Volontariusa” było laureatami konkursu „8 wspaniałych”. Grupa otrzymała wiele nagród i wyróżnień, m.in. nagrodę Ministra Pracy i Polityki Społecznej za wybitne i nowatorskie rozwiązania w zakresie pomocy społecznej. W ciągu 20 lat działalności „Volontarius” nie korzystał z żadnej dotacji, grantu czy finansowanych programów. – Nasi wolontariusze zdobywają większą wiedzę o niepełnosprawności, uczą się przełamywania barier nieśmiałości, budują szacunek dla osób starszych. Przetrwały więzy przyjaźni wolontariuszy z niepełnosprawnymi. Wolontariat z pewnością jest dużym wysiłkiem, wymaga zaangażowania wielu sił i czasu, ale jest także fantastyczną przygodą – dodaje Grażyna Całek-Zawadzka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół