• facebook
  • rss
  • Prof. Nicieja oddaje się pisaniu

    dodane 24.10.2016 21:06

    Inauguracja roku akademickiego na Uniwersytecie Opolskim, która 4 października odbyła się w auli Wydziału Teologicznego, była też okazją do podsumowania czterech kadencji rektorskich prof. Stanisława Niciei, który na stałe żegna się z funkcją, ale nie z uczelnią.

    Insygnia władzy rektorskiej przekazał swemu następcy – prof. Markowi Masnykowi. Prof. Nicieja wspominał, jaką drogę przeszła opolska uczelnia, która na początku mieściła się w starych budynkach WSP. – Przejmowałem uczelnię z grupą młodych 40-latków, mieliśmy wtedy potężny power i priorytety. Po pierwsze – poprawę siermiężnej infrastruktury – wyjaśniał prof. Nicieja. Wspominał ówczesne warunki i poczucie wstydu, które mu towarzyszyło, gdy gościł w murach swojej uczelni rektorów innych polskich uniwersytetów.

    – W moim gabinecie kawę parzyło się za parawanem, a wodę podgrzewało grzałką – opowiadał, nakreślając tło dla ryzykownej decyzji o przejęciu dawnego, zrujnowanego szpitala w samym centrum Opola, który z czasem stał się reprezentacyjnym gmachem Collegium Maius. Powstawały też kolejne gmachy, a władze uczelni jako jeden z priorytetów wyznaczyły sobie podniesienie prestiżu uczelni, stąd ważne konferencje, zaproszenia kierowane do znamienitych gości czy doktoraty honoris causa. – Mamy własną kadrę, prawa do habilitacji, porządne budynki, zadbane, eleganckie i czyste, a wzgórze uniwersyteckie nadaje miastu lot. Jest płynność finansowa, mamy możliwość dalszych inwestycji – mówił prof. Nicieja. Nawiązał też do Muzeum Uniwersytetu Opolskiego, które zostało otwarte podczas jego ostatniej kadencji rektorskiej. Przed nowym rektorem m.in. projekt prószkowskiej pomologii i powstania kierunku lekarskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół