• facebook
  • rss
  • Lęk przed obcymi

    dodane 26.01.2017 00:00

    Opolskie obchody Dnia Judaizmu z rabinem i rodziną syryjskich uchodźców.

    Lęk pojawia się w przestrzeni, która jest niezagospodarowana. Ale w momencie, gdy my – jako grupa – mamy jasno zdefiniowane zasady przynależności lub braku przynależności do naszej grupy, jeśli mamy prawa przyjęcia do grupy i prawa odnoszenia się do obcego, to w tym wszystkim nie ma miejsca na lęk. Bo czego mielibyśmy się bać…? – mówił rabin Dawid Szychowski, który 16 stycznia, gościł w Opolu. Spotkanie współorganizowane przez Wydział Teologiczny UO i Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej odbyło się w Auli Błękitnej Uniwersytetu Opolskiego.

    W odpowiedzi na pytania słuchaczy rabin Szychowski opowiadał m.in. jak w Izraelu traktowani są przybysze, w tym przypadku 1,5-milionowa mniejszość arabska, której partia jest trzecią siłą w parlamencie. – Są sędziami, dyrektorami banków, menedżerami – wyliczał. Gościem opolskich obchodów Dnia Judaizmu był nie tylko naczelny rabin Łodzi, który odpowiadał na pytanie zawarte w temacie spotkania: „Dlaczego lękamy się obcych?”, ale także mieszkająca w Opolu chrześcijańska rodzina syryjskich uchodźców – Lena i Nidal z Damaszku. – Oni są żywym przykładem tych, którzy doświadczają naszej gościnności – podkreślał prowadzący spotkanie ks. prof. Stanisław Rabiej.

    Lena opowiadała o życiu mniejszości chrześcijańskiej w Syrii, o tym, dlaczego z rodziną wybrała Polskę, a także marzeniu powrotu do Damaszku. – Na szczęście ludzie, których tu spotkaliśmy, traktują nas na równi z Polakami. Zupełnie nie czujemy się obcy. Spotykamy się z ogromem troski i miłości. Jednak ludzie, którzy nie znają nas osobiście, rzeczywiście traktują nas jak obcych – mówiła Lena.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół