Nowy numer 16/2018 Archiwum

Spojrzenia Nepalczyków

– Najbardziej interesowali mnie ludzie, bardziej niż góry i krajobrazy – mówi Zuzanna Dedyk.

Zdjęcia jej autorstwa prezentowane są na wystawie pt. „Nepalskie twarze”, którą od 15 lutego można zobaczyć w sali kominkowej Miejskiego Domu Kultury w Oleśnie. Zuzanna zrobiła je kilka lat temu, gdy jako 14-latka razem z tatą Mirosławem Dedykiem, oleskim fotografem, odbyła trekking w Himalajach, wchodząc na wysokość ponad 5 tys. m n.p.m. – Pewnego zimowego popołudnia w 2012 roku tato wpadł do domu i powiedział: „Zuza, biorę cię do Nepalu”. Byłam przerażona. Moj strach rósł, im bliżej było daty wyjazdu. Dodatkowo kiedy przyjechaliśmy do Katmandu, trafiliśmy na protesty, brak prądu i psy biegające po pustych ulicach – opowiada. Przyznaje, że przerażenie minęło, gdy ruszyli w góry.

– Zaczęłam coraz bardziej wsiąkać w tamtejszą atmosferę, aż w końcu zakochałam się w Nepalu. Byłam pod olbrzymim wrażeniem spotykanych ludzi i krajobrazów. Zabrałam tacie mały aparat i zaczęłam robić zdjęcia wszystkiemu, od kamyków na drodze po gwiazdy. Fotografowałam też ludzi – wspomina. Przyznaje, że na co dzień nie biega z aparatem, ale w Nepalu po prostu nie mogła nie robić zdjęć. – W wioskach, które leżały na trasie trekkingu dookoła Manaslu, najłatwiej łapałam kontakt z dzieciakami. Chętnie pozowały, z zaciekawieniem oglądały siebie na zdjęciach i same chciały wziąć aparat w ręce i mnie sfotografować. W końcu poprosiłam tatę o większy aparat z dłuższym obiektywem i zdjęcia zaczęły wyglądać lepiej – opowiada Zuzanna. Przyznaje, że dzięki dobrym kontaktom z dziećmi łatwiej było jej nawiązać więź z kobietami. – Cieszyły się z tego, że interesuję się nimi, że robię im zdjęcia i pokazuję efekty. Chętnie mi pozowały – dodaje. – Przygotowując wystawę, z wielkim sentymentem wróciłam do tych fotografii. Odezwały się we mnie piękne wspomnienia i tęsknota za Nepalem. Kiedy patrzę na te zdjęcia, po prostu chcę tam wrócić. Chciałabym jeszcze raz pojechać w te same miejsca, spotkać tych samych ludzi – przyznaje autorka wystawy, na której z kolejnych fotografii spoglądają na nas dzieci, nastolatki i kobiety w różnym wieku. Wiele twarzy jest bardzo pogodnych mimo trudnych warunków, w jakich żyją Nepalczycy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma