• facebook
  • rss
  • Napad na misję Ngaoundaye w RŚA

    ak

    dodane 05.04.2017 12:43

    Przełożonym tamtejszej misji kapucynów jest pochodzący z Kędzierzyna-Koźla br. Piotr Michalik. Polscy kapucyni i siostry pasterzanki proszą o modlitwę za misjonarzy.

    Wczoraj wieczorem otrzymaliśmy informację o napadzie na misję Ngaoundaye w Republice Środkowoafrykańskiej (RŚA). Obok siebie pracują tam polskie siostry pasterzanki (Zgromadzenie Służebnic Matki Dobrego Pasterza) oraz kapucyni, których przełożonym jest br. Piotr Michalik, pochodzący z Kędzierzyna-Koźla. O jego misji i pracy w RŚA, gdzie żyje od 24 lat, pisaliśmy na łamach „Gościa Opolskiego” wielokrotnie. Obecnie nie ma technicznych możliwości kontaktu z br. Piotrem.

    Podajemy informację na temat wydarzeń w Ngauondaye przekazaną "Gościowi Opolskiemu" przez br. Jerzego Steligę, sekretarza ds. misji Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów - Prowincji Krakowskiej.

    „W środę, 4 kwietnia około godziny siódmej uzbrojeni bandyci z ugrupowań ex-Seleka wkroczyli do miejscowości Ngaoundaye (czyt. Ngaundaj) znajdującej się w północno-zachodniej część Republiki Środkowoafrykańskiej. Ich celem - jak to powszechnie rozgłaszają - jest przejęcie kontroli nad tym terenem i osiedlenie się tam na dłużej. Siłą weszli na misję, gdzie pracują polskie siostry ze Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza, żądając pieniędzy i telefonów. Podobnie uczynili na misji Braci Kapucynów, gdzie przełożonym jest brat Piotr Michalik. Po zgłoszeniu tego napadu przez kustosza Braci Kapucynów władzom sił pokojowych w Bouar, w godzinach południowych, dotarły tam samochody żołnierzy z międzynarodowych sił pokojowych MINUSCA stacjonujących w Paoua. Rebeliantom nakazali opuszczenie miasteczka w ciągu trzech godzin. Rebelianci podporządkowali się temu rozkazowi. Żołnierze z MINUSCA pozostali na noc w Ngaoundaye dla ochrony ludności. Bezpośredni kontakt z misjonarzami jest utrudniony, gdyż rebelianci odłączyli zasilanie anteny telefonii komórkowej. Dzisiaj, tj. 5 kwietnia, w Ngaoundaye panuje względny spokój. Powyższe informacje pochodzą od kustosza Braci Kapucynów w RŚA - Czad, brata Serge'a Bremandji i od polskich misjonarzy kapucynów pracujących w innych placówkach misyjnych”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół