• facebook
  • rss
  • Strzał w dziesiątkę

    dodane 27.04.2017 00:00

    – To cykl dla tych, którzy w swoim życiu pragną czegoś więcej, którzy nie zadowalają się szarością – mówi s. Edyta Kozik.

    Kamilianka „Strzał w dziesiątkę” poznała we Włoszech. – W 2012 roku uczestniczyłam w katechezach w Rzymie. Bardzo mi pomogły. Były wręcz dla mnie rewolucją, dlatego chcę dzielić się tym darem z innymi – przyznaje s. Edyta. To właśnie w Rzymie w latach 90. ks. Fabio Rosini, wikary w jednej z parafii, poprowadził dla młodych po bierzmowaniu cykl katechez oparty na Dekalogu. Zrobił to w odpowiedzi na prośbę matek, które chciały, by zajął się ich dziećmi. – Po katechezach rodzice wprost nie potrafili uwierzyć, jak bardzo ich dzieci zmieniły się na lepsze – opowiada s. Edyta. Ks. Fabio Rosini katechezy prowadzi do dziś. W cyklu, który zakończył się przed miesiącem, wzięło udział 1000 osób. Pomysł został przeszczepiony niemal do każdej włoskiej diecezji.

    W Polsce dotąd odbyły się 2 edycje „Strzału w dziesiątkę”. Obie w Bydgoszczy poprowadził o. Maciej Sierzputowski. Tym razem cykl wystartował w Opolu. Kierowany jest do studentów i młodzieży pracującej. – Ta edycja będzie trwała około roku. Będziemy spotykać się w domu katechetycznym parafii katedralnej co czwartek o 20.00, z wyłączeniem świąt i wakacji – wyjaśnia s. Edyta.

    Pierwsze spotkanie odbyło się w oktawie Zmartwychwstania Pańskiego. Była to katecheza wprowadzająca, w której kamilianka podzieliła się świadectwem swojego życia. Opowiedziała o problemach, przed jakimi stanęła w okresie dojrzewania, o pytaniach, które sobie wówczas zadawała, o doświadczanej pustce, a także o tym, jak odkrywała powołanie. Natomiast sięgając do Ewangelii o spotkaniu Jezusa Zmartwychwstałego z uczniami łowiącymi ryby w Jeziorze Tyberiadzkim, zachęcała młodych do refleksji o życiu – czy jest satysfakcjonujące, przeżywane w pełni, szczęśliwe. – Nasze dalsze spotkania pomogą nam znaleźć odpowiedź na pytanie, jak zarzucić sieci na prawą stronę, tak jak Jezus polecił to zrobić uczniom. Uczniowie wyciągnęli wtedy 153 ryby, wyciągnęli pełnię – wyjaśnia s. Edyta, przekonując młodych, że również ich życie może być przeżywane w pełni.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół