• facebook
  • rss
  • Dzień biskupa

    Andrzej Kerner

    |

    Gość Opolski 18/2017

    dodane 04.05.2017 00:00

    Skwer niedaleko opolskiej katedry będzie przypominał nietuzinkową postać opolskiego biskupa pomocniczego, duszpasterza „Solidarności” i Kresowian – nieugiętego kaznodzieję walczącego z komunistycznym ateizmem i upominającego się o prawa wierzących w Polsce Ludowej.

    Wprawdzie 25 kwietnia nie przypadała żadna rocznica związana z osobą zmarłego w 2000 r. bp. Antoniego Adamiuka, ale był to bez wątpienia „jego dzień w Opolu”, jak zauważył radny miasta Marek Kawa, jeden z dwojga – obok Małgorzaty Wilkos – inicjatorów nadania skwerowi u zbiegu ulic ks. Baldego i Katedralnej imienia „Biskupa Antoniego Adamiuka”. Uchwałę w tej sprawie rada miasta przyjęła jednogłośnie. Na razie niewielki skwer nieopodal katedry wyróżnia się jedynie tablicą z nazwą, ale jak zapowiedziała szefowa opolskiej „Solidarności” Cecylia Gonet, związek postara się, by stanęło tam „coś więcej” – być może obelisk z tablicą pamiątkową. Dla „Solidarności”, jej ludzi i idei bp Adamiuk był postacią wyjątkową, wybitnie zasłużoną. Dlatego sesja naukowa, którą zakończono dzień upamiętniający go, nosiła tytuł „Solidarny z Solidarnością”. – Właśnie tak bp. Adamiuka określił w homilii pogrzebowej abp Nossol – przypomina dr Mariusz Patelski z Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego.

    Człowiek wyjątkowy

    Życiorys bp. Adamiuka (1913–2000) jest zbyt bogaty, by go tutaj, nawet tylko pobieżnie, streścić. Po biografię odsyłam zainteresowanych czytelników do książki „Posłany, by głosić Prawdę”, której autor – bp Jan Kopiec – znał księdza Adamiuka, potem biskupa, przez 35 lat. – Biskup Antoni to nie jest postać nieznana. Można jego sylwetkę opisywać na wiele różnych sposobów. Ze względu na jego ciepłą, niezwykłą osobę, która do ludzi lgnęła, i to do ludzi różnych możliwych formacji i postaw ideologicznych, nie zawsze do Kościoła przyjaźnie usposobionych, warto zaznaczyć, że potrafił z każdym dialog nawiązywać – mówił bp Kopiec podczas wspomnianej sesji. Wcześniej w katedrze przewodniczył Mszy św., która rozpoczęła całą uroczystość. Biskup Kopiec przypomniał kilka charakterystycznych cech pochodzącego z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej bp. Adamiuka. – Niestety, on nie lubił pisać. Jedyne wspomnienia o charakterze autobiograficznym ukazały się w zwięzłej, dyskretnej formie. Szkoda, bo miał wiedzę ogromną. Kiedy już byłem biskupem, wielokrotnie namawiałem go do spisania wspomnień, choćby tylko pewnych epizodów, ale zbywał to żartem – mówił bp Jan Kopiec i podkreślał, że bp Adamiuk był niezwykle serdeczny i miał wewnętrzną siłę, którą oddziaływał na słuchaczy. – Potrafił tak nią emanować, że człowiek niemal się zakochiwał w tym, co on głosił – mówił bp Kopiec. – Pamiętam bp. Adamiuka jako człowieka ogromnie dobrego, zaangażowanego, syna Kościoła i wielkiego patriotę. Cieszymy się, że tak wiele ludzi pamięta o nim – mówi s. M. Amata Kupka SSND, która współpracowała z bp. Adamiukiem w Wydawnictwie Świętego Krzyża i w kurii. Tu warto dodać, że bp Adamiuk był autorem m.in. popularnego „Małego katechizmu” dla dzieci, który osiągnął w sumie nakład ok. 3 mln egzemplarzy. – Lubił przychodzić od naszego klasztoru na Małym Rynku w Opolu i zapraszał nas do kaplicy kurialnej. Był bardzo swojski, rodzinny – dodaje s. M. Andrzeja Gociek SSND.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół