• facebook
  • rss
  • Dwie funkcje sumienia

    ks. Tomasz Horak

    |

    Gość Opolski 21/2017

    dodane 27.05.2017 17:00

    Pisałem ostatnio, że człowiek najmocniej odczuwa głos sumienia przekroczywszy granicę zła. To jest przejaw jednej z funkcji sumienia: ocena tego, co już się dokonało. Ważne, aby umieć dostrzec zło i nazwać je grzechem.

    Ale czy nie lepiej grzechom zapobiegać? I tu odnajdujemy drugą funkcję sumienia – uprzedzającą i ostrzegającą. To ona jest istotna, najważniejsza i konieczna. Tyleż potrzebna, ile równocześnie trudna. Potrzebna – bo daje szansę uniknięcia zła, daje szansę wyboru większego dobra, staje się siłą napędową rozwoju osobowości człowieka. Trudna – bo wydaje się hamować spontaniczność. Nieraz zmusza do rezygnowania z łatwych i przyjemnych zachowań. Aby w ogóle mogła zadziałać, wymaga wysiłku myślenia i przewidywania. Wymaga wyobraźni. Wymaga wprawy w szybkim, a czasem błyskawicznym podejmowaniu decyzji. Dlatego sumienie, jako umysłowa i duchowa zdolność człowieka, potrzebuje kształcenia, formowania, ćwiczenia. W tradycji katolickiej mamy obowiązek przystępowania do spowiedzi przynajmniej raz w roku. A dar sakramentalnego rozgrzeszenia jest w spowiedzi scalony z rachunkiem sumienia. Regularne jego dokonywanie udoskonala funkcję uprzedzającą.
    Tyle że raz roku to stanowczo za mało.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół