• facebook
  • rss
  • Papież dla Wiktorii

    dodane 25.05.2017 00:00

    Dorota Kaim, szukając wsparcia dla córki, napisała list z prośbą do Ojca Świętego Franciszka.

    Pani Dorota i jej mąż Piotr są całym światem 18-letniej Wiktorii, która w wyniku opóźniania się porodu z powodu nieobecności anestezjologa urodziła się z porażeniem mózgowym wywołanym niedotlenieniem. Wiktoria nie mówi ani nie chodzi. To rodzice ją podnoszą, przenoszą i wożą na spacery. W ich bloku nie ma windy, dlatego – mając coraz mniej sił – pomyśleli o zamontowaniu specjalnej platformy, dzięki której będą mogli córkę zwozić na spacery, a później wwozić do góry. Koszt zamontowania konstrukcji to 80 tys. złotych. Państwo Kaimowie, szukając pomocy w różnych instytucjach i firmach, zapukali też do Watykanu. To pani Dorota napisała list do papieża, w którym opisała sytuację swojej rodziny i poprosiła o pomoc. Ku zaskoczeniu po pewnym czasie usłyszała w słuchawce: „Halo, halo, tu Watykan”.

    Do Głuchołaz zadzwonił jałmużnik papieski, a na konto dziewczynki w Fundacji „Zdążyć z pomocą” trafiła darowizna. Otrzymana pomoc dodała skrzydeł rodzicom Wiktorii. Uwierzyli, że zebranie całej potrzebnej kwoty jest możliwe, choć na razie wciąż wiele brakuje.

    Aby wesprzeć budowę platformy, należy wpłacić pieniądze na konto Fundacji „Zdążyć z pomocą”: 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 i wpisać w tytule przelewu„3974 – na rzecz Wiktorii Kaim”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół