• facebook
  • rss
  • Dom dla młodych

    dodane 03.08.2017 00:00

    9 mieszkań dla tych, którzy opuszczą domy dziecka, powstaje na bazie dawnego zabudowania gospodarczego folwarku „Doryszów” k. Błotnicy.

    Niemal 20 lat temu zamieszkała tam w surowych warunkach (m.in. bez prądu) pierwsza wspólnota „Barka” – ks. Józef Krawiec wraz z kilkoma osobami. Własnymi rękami przekształcili ruinę w pierwszy podstrzelecki dom „Barki”. Dziś domy wspólnoty w tej okolicy są cztery, a powstający, piąty – będzie wyjątkowy. Dzięki hojnemu darczyńcy, którego ujęła działalność wspólnoty założonej przez ks. Krawca, budowany jest dom dla młodych ludzi, którzy z osiągnięciem pełnoletniości opuszczą dom dziecka. Do dzieła włączyli się także inni przyjaciele „Barki”. – Nie mamy jeszcze w pełni sprecyzowanych warunków przyjmowania. Być może będą mogli tu zamieszkać także młodzi opuszczający Ośrodki Szkolno-Wychowawcze – mówi ks. J. Krawiec.

    Warunkiem zamieszkania będzie nieużywanie alkoholu. – Dla młodych ludzi to może być trudne, ale nie możemy łamać zasad panujących w naszej wspólnocie – mówi ksiądz. Czynsz będzie symboliczny. Młodzi mieszkańcy będą płacić za prąd w systemie pre-paid. – Podobne rozwiązania są w Anglii. Zużyjesz określoną, zapłaconą dawkę prądu – musisz wykupić następną, za pomocą żetonu albo karty. Chodzi o uczenie odpowiedzialności – tłumaczy ks. Krawiec. Zależy mu, żeby przyszli mieszkańcy nie traktowali tego domu jak hotelu. Dlatego być może na początku zamieszkają na miesiąc lub dwa w innym domu „Barki”, by zrozumieć, na czym polega ta wspólnota. – Pomysł jest dobry, bo ten młody człowiek, gdy wyjdzie z domu dziecka, to gdzie ma iść? – mówi pan Leon, lider wspólnoty „Barka” w Błotnicy.

    Firmy budowlane doprowadziły mieszkania do stanu surowego. Barkowicze, a także więźniowie ze Strzelec pomagają w mniej skomplikowanych pracach. – Gdyby ktoś chciał się włączyć, utożsamić z tą sprawą, pomóc przy tynkowaniu czy kafelkowaniu, to bardzo zapraszamy. Nawet na tydzień takiego wolontariatu, z możliwością zamieszkania w „Barce”. Jak dobrze pójdzie, to na Boże Narodzenie w oknach tego domu będziemy widzieć życie – mówi ks. Józef Krawiec.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół