• facebook
  • rss
  • Lipa, a jaka trwała i piękna!

    Karina Grytz-Jurkowska Karina Grytz-Jurkowska

    dodane 03.08.2017 19:58

    Dwie potężne drewniane rzeźby z kościoła przy Rynku Solnym można obecnie podziwiać kilkaset metrów dalej, u wejścia do Muzeum Powiatowego w Nysie.

    Monumentalne posągi zapraszają do wejścia. Widoczne są także przez kraty z zewnątrz a wieczorem pięknie podświetlone   Monumentalne posągi zapraszają do wejścia. Widoczne są także przez kraty z zewnątrz a wieczorem pięknie podświetlone Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Właśnie zakończyła się renowacja tych sakralnych obiektów i rzeczywiście, dzięki staraniom konserwatorów nabrały one nowego blasku. Dotąd, od końca XVII w. stały niewzruszenie w dolnych niszach kościoła pw. Wniebowzięcia NMP.

    - Mamy tu dwie dolne z czterech rzeźb świętych jezuitów, które zdobiły fasadę świątyni znajdującej się przy Rynku Solnym. Po lewej stał św. Karol Boromeusz, zaś po prawej św. Ferdynand Kastylijski, święty bardzo rzadko spotykany i w Polsce, i nawet w tej części Europy. Rzeźby, co jest niespotykane, choć przeznaczone do umieszczenia na zewnątrz, zostały wykonane z lipowego drewna. I mimo narażenia na niekorzystne warunki atmosferyczne i insekty, o dziwo przetrwały wieki, choć wymagały już gruntownej konserwacji. Udało się to dzięki dotacji nyskiego starostwa powiatowego przy współpracy z PWSZ w Nysie - opowiada Edward Hałajko, dyrektor nyskiego Muzeum Powiatowego.

    Te umieszczone wyżej, znajdujące się nadal na frontonie świątyni są w zdecydowanie lepszym stanie, bo obito je miedzianą blaszką. Przedstawiają św. Ignacego Loyolę i św. Franciszka Ksawerego.

    Rzeźby pozostaną przy nyskim muzeum do czasu, kiedy odnowiona będzie elewacja kościoła, a na to dopiero trzeba zdobyć pieniądze. Dzięki temu odwiedzający mogą bliżej przyjrzeć się kunsztowi barokowego artysty, a z planszy dowiedzieć się o historii figur, jak i przebiegu ich konserwacji.

    Sama bryła Muzeum - dawny Pałac Biskupi robi wrażenie, zwłaszcza że też jest pięknie odnowiona   Sama bryła Muzeum - dawny Pałac Biskupi robi wrażenie, zwłaszcza że też jest pięknie odnowiona Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość - Zapraszamy zwłaszcza teraz, latem, np. wieczorem w dni, kiedy organizowane są letnie koncerty. Wcześniej można obejrzeć inne wystawy - np. archeologiczne, pokazujące przedmioty odkryte podczas badań prowadzonych w 2015 i 2016 r na nyskim Rynku oraz przy budowie obwodnicy Nysy. Są tam elementy budowli drewnianych i kamiennych, naczynia, narzędzia, okucia i biżuteria, a także np. dawny drewniany wodociąg, który zaopatrywał miasto w wodę. Można je oglądać do 13. sierpnia. Warto zobaczyć wystawy stałe - obrazy, stylowe meble czy wystawę związaną z rodzinami pochodzącymi z Kresów. A na dziedzińcu proponuję przyjrzeć się palom pochodzącym z XIV wieku, na których zbudowano ówczesny most. M. in. dzięki niemu miasto stało się ważnym ośrodkiem i mogło się rozwijać - zaprasza dyrektor.

    A wszystko to można oglądać np. przy dźwiękach muzyki. Najbliższy koncert pt. Zaginione archiwum”- już 5 sierpnia o 20.00, potem 12 i 26 sierpnia królować będzie jazz.

    Więcej o zabytkowych rzeźbach, ciekawostki dotyczące ich i znalezisk dokonanych przy okazji ich zdejmowania w jednym z kolejnych, papierowych wydań Gościa Niedzielnego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół