• facebook
  • rss
  • Ciepła zupa na Krakowskiej

    Anna Kwaśnicka Anna Kwaśnicka

    dodane 21.09.2017 13:02

    - Każdy z nas jest powołany do tego, by dbać o uczciwość stołu - przekonuje Artur Wilpert z Caritas Diecezji Opolskiej.

    Trwa ogólnopolska inicjatywa „Kromka chleba Caritas”. - Akcja trwa od 17 do 23 września, ale to nie jest wyjątkowy tydzień pomocy osobom wykluczonym. Jest to po prostu tydzień pokazania społeczeństwu jednego z ogniw łańcucha pomocy najuboższym. Opole ma opinię miasta przyjaznego bezdomnym, gdyż działa tu wiele punktów dożywiania. Niemniej żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, w którym chcemy promować zachowania pomocowe, chcemy uwrażliwiać na potrzeby najuboższych - wyjaśnia cel akcji Artur Wilpert z Caritas Diecezji Opolskiej.

    W ramach inicjatywy we wtorek 19 września prowadzona była zbiórka żywności w sklepach Biedronka, a w czwartek 21 września na ul. Krakowskiej rozdzielany był ciepły posiłek przygotowany w kuchni Caritas. Na przechodniów i na potrzebujących czekała zupa jarzynowa i blisko pół tysiąca bułek.

    Posiłek rozdzielały uczennice ze Szkolnego Koła Caritas przy Liceum Ogólnokształcącym nr I w Opolu, które uczestniczyły w akcji wraz z katechetą Grzegorzem Filipowskim.

    Zupą częstowały uczennice ze Szkolnego Koła Caritas w Liceum Ogólnokształcącym nr I w Opolu   Zupą częstowały uczennice ze Szkolnego Koła Caritas w Liceum Ogólnokształcącym nr I w Opolu Anna Kwaśnicka /Foto Gość

    - Tegorocznym motywem przewodnim akcji jest hasło „Kromka chleba dla sąsiada”. Chcemy w ten sposób uwrażliwiać ludzi na potrzeby drugiego człowieka, bliższego bądź dalszego sąsiada. Wielu ma takie wyobrażenie, że bezdomność jest wtedy, gdy ktoś znajduje się na ulicy, śpi pod wiaduktem kolejowym, w altanie czy pustostanie. Tymczasem bezdomność zaczyna się wcześniej, bardzo często zaczyna się w domu - mówi Artur Wilpert.

    - Zalążek bezdomności jest w domu dotkniętym złamanymi relacjami, problemami natury prawnej czy ekonomicznej, często także dotkniętym jakimś nałogiem. W niektórych przypadkach dom czy mieszkanie staje się dla ludzi jedynie pustostanem w lepszym stanie. Bo ten dom już nie jest ogrzewany, nie jest odwiedzany, a jedynie zapewnia minimum egzystencji. Taka sytuacja często staje się początkiem wyjścia na miasto, dołączenia do grona osób bezdomnych - tłumaczy A. Wilpert.

    - Nie tylko Caritas, ale każdy ewangelicznie jest powołany, by dbać o uczciwość stołu, by stół tak organizować, aby starczało przy nim miejsca dla najuboższych. Łazienka, jedzenie i ubranie to minimum pomocy drugiemu człowiekowi. Czyniąc sobie świat poddanym, dbajmy o to, by nikt nie głodował. Nie dzielmy się tym, co nam zbywa, jakimiś ochłapami, ale uczciwie dzielmy się tym, co nam Pan Bóg daje - przekonuje koordynator akcji.

    W codzienności Caritas Diecezji Opolskiej pomaga potrzebującym poprzez prowadzone kuchnie i stołówki, Misję Garażową oraz Łaźnię Caritas. Pomocą służą też poszczególne Parafialne Zespoły Caritas.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół