• facebook
  • rss
  • Leczą, goją, łagodzą

    dodane 05.10.2017 00:00

    Od ćwierćwiecza na terenie diecezji opolskiej działa najgęstsza w Polsce sieć kościelnych placówek pielęgniarskiej opieki domowej.

    Niedające się powstrzymać procesy demograficzne (spadek liczby urodzeń, wydłużanie się ludzkiego życia, migracje ludności) powodują, że w nadchodzących latach obraz naszego społeczeństwa zdominowany będzie przez coraz bardziej zauważalną obecność ludzi starszych, w tym osób wymagających opieki. Polityka senioralna, w tym opieka nad ludźmi starszymi, stanie się dla państwa wielkim wyzwaniem. Osoby, które mogą się cieszyć i chwalić pełną niezależnością i mobilnością aż do późnej starości, nie są liczne. Większość ludzi starszych, zasmucona kłopotami zdrowotnymi, zadaje sobie pytanie: co stanie się ze mną, gdy będę wymagał opieki okresowej lub całodobowej? Oferta placówek opiekuńczych i form domowej opieki ambulatoryjnej potęguje ich zatroskanie.

    Rodzina najlepszym miejscem przeżywania starości

    Obecnie – podobnie jak dawniej – pielęgnacja osób chorych i starszych w Polsce sprawowana jest najczęściej w rodzinie i przez rodzinę. Rodzina jest największym świadczeniodawcą usług pielęgnacyjnych w systemie ochrony zdrowia. Wsparcie i opieka udzielane osobom chorym i starszym w domach przewyższają wielokrotnie ilość usług wykonywanych we wszystkich placówkach opiekuńczych i leczniczych, stacjonarnych i dziennych, razem wziętych. Z punktu widzenia kultury, która akceptuje i ceni starość, jak również z perspektywy potrzeb psychicznych człowieka, rodzina jako miejsce, w którym człowiek czuje się u siebie, pośród krewnych i przyjaciół, jawi się jako środowisko najlepsze i naturalne do przeżywania choroby i starości. Również odpowiedzialne i mądre decyzje państwa dotyczące opieki zdrowotnej powinny stawiać opiekę domową, ambulatoryjną na pierwszym miejscu przed szpitalną, stacjonarną. Rozwiązania takie muszą być powiązane ze wszystkimi elementami systemu ochrony zdrowia. Zabezpieczając przede wszystkim pieniądze na leczenie szpitalne oraz zabiegi ratujące życie, NFZ powinien coraz wyraźniej dostrzegać, że uwzględnia określone elementy systemu opieki zdrowotnej, które przecież tylko w łączności z innymi obejmują całość zagadnienia. Zasada skracania czasu pobytu pacjenta w szpitalu bardziej niż dotąd wciąga rodzinę w organizowanie i finansowanie opieki medycznej oraz pielęgnacji. Model komplementarnej opieki pielęgnacyjnej, w którym rodzina pozostanie dla człowieka podstawową instytucją i środowiskiem przeżywania choroby i starości, zakłada istnienie niezawodnego i dostępnego systemu opieki ambulatoryjnej. System ten musi chronić i wspierać rodzinę jako istotny filar opieki nad osobami chorymi. Filar ten, pozostawiony samemu sobie, łatwo może się jednak załamać, co spowoduje tylko negatywne skutki dla polityki państwa.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół