• facebook
  • rss
  • O spokój dla śląskiego Kopciuszka

    dodane 05.10.2017 00:00

    Niezwykła inicjatywa w Kopicach. Chcą godnie pochować dawnych właścicieli tamtejszego pałacu i majątku.

    Chodzi o Joannę von Schaffgotsch z d. Gryczik i jej męża Hansa Ulricha von Schaffgotsch oraz ich mauzoleum stojące na placu kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego w Kopicach (dekanat Grodków). Zdecydowanie więcej uwagi przyciąga hrabina Joanna, nie bez racji nazywana „Śląskim Kopciuszkiem”. – Jej niezwykłe życie zaczęło się jak bajka. Dziewczyna z ludu, która nagle zostaje dziedziczką ogromnej fortuny, nie zapomina o swoim pochodzeniu, udziela się społecznie i charytatywnie, robi bardzo wiele dobrych rzeczy – mówi Alicja Biesaga, dyrektor Gminnej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Grodkowie, jedna z osób, które zainicjowały akcję „Ratujemy mauzoleum Schaffgotschów”.

    Msza i piknik

    W sobotę 30 września Mszą św. w intencji Schaffgotschów w kościele w Kopicach rozpoczęło się drugie spotkanie, którego celem było gromadzenie pieniędzy i – co może ważniejsze – społecznej przychylności dla inicjatywy. – Joanna była dobrodziejką wielu ludzi.

    W pamięci zapisała się złotymi zgłoskami jako kobieta, która nie tylko była bardzo bogata – jedna z najbogatszych w Europie – ale jako osoba, która potrafi dzielić się z potrzebującymi – mówił w homilii ks. proboszcz Jarosław Szeląg. Po Mszy św. i koncercie dawnych pieśni śląskich w wykonaniu Koła Miłośników Śląskiej Pieśni działającego przy MDK Katowice-Ligota oraz „Małych Ligocian” pod kier. Grzegorza Płonki w ogrodzie plebanijnym rozpoczął się piknik. W czasie miłego popołudnia przy smakołykach przygotowanych przez Stowarzyszenie Kobiet Wsi Kopice przeprowadzono aukcję m.in. pamiątek, książek, pocztówek i zdjęć związanych z historią Schaffgotschów i ich kopickiego pałacu. W sumie uzyskano z niej 2970 zł, kilkakrotnie więcej niż z aukcji podczas pierwszego, majowego spotkania. Wstępnie szacowany koszt remontu mauzoleum, któremu najbardziej zagraża zawalenie się dachu i zniszczenie cennych sarkofagów, to ok. 300 tysięcy złotych. – Moim zdaniem, tu nie chodzi o samą renowację. Nie o pieniądze. Ja po prostu wierzę, że jeżeli po wojnie pamięć Schaffgotschów została nie tylko zatarta, ale zbezczeszczona, to nic się tu w Kopicach dobrego nie stanie, dopóki nie zostaną godnie pochowani. Chodzi o godne pożegnanie Joanny i Hansa Ulricha, którzy mają ogromne zasługi dla Górnego i Dolnego Śląska. To jest nasze dziedzictwo – mówi Teresa Kudyba, kolejna osoba z grupy inicjatywnej. Pani Teresie chodzi o to, że po zakończeniu II wojny światowej szczątki Schaffgotschów zostały sprofanowane, a obecnie spoczywają pochowane na placu kościelnym w zbiorowym grobie, w nieoznaczonym miejscu przed mauzoleum. W latach 70. XX w. na prośbę potomków rodziny von Schaffgotsch pochówku dokonał tam jeden z poprzednich proboszczów – ks. Antoni Misik. Schaffgotschowie w 1945 r. byli zmuszeni opuścić Kopice i piękny, rozbudowany przez Joannę i Hansa Ulricha, pałac.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół