• facebook
  • rss
  • Hlubek. Powroty

    dodane 12.10.2017 00:00

    Książka napisana nie tylko po to, by wspominać.

    Mija już czwarty rok od śmierci ks. Herberta Hlubka, wybitnego duszpasterza akademickiego, nietuzinkowego księdza, człowieka o szerokich horyzontach, wybitnego intelektualisty (chociaż bez stopnia naukowego wyższego niż magister). Na szczęście bohater książki – której opracowania podjęła się jedna z wychowanek i przyjaciółka ks. Hlubka, prof. Aniela Dylus – jest po drugiej stronie rzeczywistości i nie może mi powiedzieć wprost, co sądzi o wyliczance komplementów z poprzedniego zdania. Ks. Hlubek przecież nie lubił pochlebstw. Sam nikomu nie schlebiał. Jednak to, co napisałem, to nie zwyczajowe kościelne frazesy o zmarłym księdzu.

    Kto Hlubka znał, ten potwierdzi. Inni – mają szansę zapoznać się z postacią wybitnego księdza diecezji opolskiej, a potem gliwickiej dzięki książce, która ukazała się w tym roku w wydawnictwie Świętego Krzyża. Jest ona zbiorem trzech rodzajów tekstów o księdzu Hlubku: wywiadów (zarówno publikowanych wcześniej w prasie, jak i niepublikowanych), tekstów prezentujących sylwetkę księdza oraz wspomnień o nim po śmierci. Bogactwo autorów, różnorodność stylów i ujęć postaci – to robi wrażenie. Książka przygotowana jest z wielką pieczołowitością (o kompetencji w przypadku prof. Dylus nie trzeba wspominać…) i bogato ilustrowana.

    Myśl ks. Herberta Hlubka – który w latach 50. jako student ATK uzyskał nawet stypendium i możliwość studiowania na słynnym uniwersytecie w Louvain, jednak bp Jop nie zgodził się na ten wyjazd – jest myślą odrębną, jakby odbiegającą od tego, co słyszymy zwykle w kościołach. „Szukam, nie wiem, pytam” – to było poniekąd jego motto. Lektura książki o ks. Hlubku – laureacie nagrody im. ks. Józefa Tischnera – może stać się niezwykłym pocieszeniem w naszych czasach. Bo to był człowiek, który szczerze dążył do prawdy, a ideologizacja wiary czy propaganda – która tak nam doskwiera ze wszystkich stron – była mu obca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół