Nowy numer 16/2018 Archiwum

Świat bez FAS

Badania przeprowadzone w Polsce dowodzą, że 33 proc. kobiet w ciąży pije alkohol.

Płodowy Zespół Alkoholowy i Alkoholowy Efekt Płodowy to choroby, które w nauce badane są dopiero od 50 lat, czyli bardzo krótko. W powszechnej opinii przyjmuje się, że narażone na FAS są dzieci matek alkoholiczek, tymczasem to nieprawda, bo każda dawka alkoholu wypita przez kobietę w ciąży może mieć dramatyczne skutki dla rozwijającego się pod jej sercem dziecka. O tym, jak zapobiegać FAS, a także jak opiekować się dzieckiem z FAS, mówiono na konferencji naukowo-metodycznej pt. „Świat bez FAS”, którą 7 grudnia zorganizowała Diecezjalna Fundacja Ochrony Życia we współpracy z Urzędem Miasta Opola.

– Nie wystarczy nie pić alkoholu przez 9 miesięcy ciąży. Alkohol to toksyna, która zaburza rozwój na poziomie komórkowym. Więc jeśli dziecko urodzi się zdrowe, to i tak nie wiemy, w jakim stanie urodzą się dzieci i wnuki tego dziecka do czwartego pokolenia – tłumaczyła psycholog Teresa Jadczak-Szumiło. Wyjaśniała, że diagnoza efektu alkoholowego nie może się opierać na wywiadzie przeprowadzonym z matką, czy piła czy też nie piła alkoholu w ciąży – a niestety tak w naszym kraju się dzieje, stąd tylko 13 dzieci jest zgłoszonych w ogólnopolskim rejestrze wad. – Potrzebna jest prawidłowa diagnoza, ponieważ oczekiwania wobec dzieci z FAS są takie same, jak wobec zdrowych dzieci, a one ze względu na chorobę nie potrafią im sprostać – mówiła Barbara Słomian z DFOŻ, dyrektor Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego i Opiekuńczego. – Te dzieci mają zaburzony odbiór świata, zaburzone poczucie swojego własnego ciała w przestrzeni, zaburzoną integrację sensoryczną. Wykazują kłopoty z uczeniem się i gromadzeniem wiadomości, ponieważ mają zaburzone połączenia w mózgu. Tak naprawdę wszystko odczuwają inaczej niż zdrowe dzieci – wyjaśniała Małgorzata Bihun, pediatra orzekający o niepełnosprawności dzieci.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma