Ciągle do przodu

Karina Grytz-Jurkowska

|

Gość Opolski 28/2016

publikacja 07.07.2016 00:00

Przyjmowała i ukazywała światu najpierw dzieci, potem fotografie, a teraz wiersze i śląskie historie.

▲	Podczas benefisu były kwiaty i życzenia. ▲ Podczas benefisu były kwiaty i życzenia.
zdjęcia Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

Niesamowita osobowość. Swoim życiorysem Anna Myszyńska mogłaby obdzielić co najmniej kilka osób, energią i otwartością drugie tyle. Spontaniczna, pozytywnie nastawiona do zmian, ciekawa ludzi i życia. W czwartkowy wieczór 30 czerwca świętowała w Białej swoje 85. urodziny. Przez lata była położną, a potem dyplomowaną fotografką, prowadzącą zakład z mężem. Po przejściu na emeryturę rozwinęła działalność artystyczną. Gawędy, wiersze, audycje radiowe w gwarze śląskiej, publikacje w prasie, spotkania przybliżające kulturę regionu, wreszcie książki – to jej dzieło.

Dostępna jest część treści. Chcesz więcej? Zaloguj się i rozpocznij subskrypcję.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.