• facebook
  • rss
    • PTaraski
      03.12.2017 22:55
      > ... mając myślenie wykrzywione teoriami filozoficznymi i teologicznymi. Tak, tak – te wszystkie teorie, potrzebne skądinąd, zaciemniają intuicyjny ogląd rzeczywistości.

      Luter te twierdził, że filozofia i teologia tylko zaciemniają "prawdę". I był przy tym bardzo konsekwentny, uważał, że skoro on coś myśli i przede wszystkim czuje o Bogu, czy sprawach wiary, to musi być prawdziwe, i żadnych argumentów wcale nie potrzeba. Nie wiedział pewnie jednak, że wcale nie było to nowe, że to jest gnoza, odwieczny wróg religii objawionej.
      U nas mamy duszpasteryzm, czyli de facto prymat spraw związanych z życiem parafialnym, zarządzaniem, rekolekcjami, szkoleniami, opiniami, z kierowaniem grupami "religijnymi" nad refleksją teologiczną i filozoficzną, nad dogmatami i prawdami wiary, nad ich przekazem. Bo wicie rozumicie, w katechizmie jest tak, ale życie swoją drogą.

      A ten punkt Omega przypomina fantasmagorie de Chardina, który twierdził, że wszystko zmierza do punktu Omega mieszając pseudo-teologię z pseudo-kosmologią i pseudo-ewolucjonizmem.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół