Diecezjalne Święto Rodziny odbyło się po raz czternasty. Mszy św. przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja.
Wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, 1 maja, od trzynastu lat jest dniem spotkania rodzin diecezji opolskiej w Jemielnicy. Od pięciu lat tutejszy pocysterski Kościół pw. Wniebowzięcia NMP jest diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa. W XVII wieku cystersi założyli tu szeroko słynące Bractwo św. Józefa. Lewa nawa pięknego, barokowego kościoła zwieńczona jest Kaplicą św. Józefa z wielkim obrazem ołtarzowym patrona, którego autorem jest wybitny malarz Michael Willmann („Śląski Rembrandt”). Oprócz kościoła w Jemielnicy pozostało sporo zabytków materialnego dziedzictwa cystersów, którzy słynęli z dbania o rozwój ekonomiczny swoich włości i harmonię ich zagospodarowania. M.in. z tych powodów dzisiaj Jemielnica jest znakomitym miejscem na takie spotkania.
W tym roku na Mszę św. rozpoczynającą Diecezjalne Święto Rodziny przyjechało z różnych stron opolskiej diecezji ponad tysiąc osób. Mszy św. przewodniczył biskup opolski Andrzej Czaja, koncelebrowali bp Paweł Stobrawa i bp Waldemar Musioł oraz kilkunastu księży. Wszystkich uczestników powitał ks. prałat Henryk Pichen, proboszcz parafii jemielnickiej i kustosz Sanktuarium św. Józefa, bardzo zasłużony dla restauracji pocysterskiego kościoła i jego licznych zabytków.
– Nie będzie owocnego wsparcia nas przez Boga w dążeniu do domu Ojca, jeśli my nie odniesiemy się do Niego z wiarą. Jeśli nie podejmiemy trudu, który do nas należy. Święty Józef i Maryja odnieśli się do Niego z wielką ufnością, mocną wiarą. I odtąd życie swe uczynili służbą Chrystusowi – mówił na wstępie bp A. Czaja.
Głównym tematem kazania był kryzys przekazywania wiary i wychowania religijnego młodego pokolenia. – My dziś wręcz potrzebujemy cudu. Przemiany. Bo nasze dzieci, wnuki kompletnie się na ścieżkach życia pogubiły. Ale jeśli my chcemy się spodziewać takiego cudu, to musimy już we wczesnym etapie życia dać wszystko z siebie. Nie możemy zlekceważyć Boga, Jego Ewangelii i Jego przykazań w wychowywaniu naszych dzieci i byciu z nimi. Bo jeśli serca naszych dzieci będą przesiąknięte wiarą domu, to nawet jak się pogubią, będzie się do czego odwołać. To my musimy być im świadkami wiary. To my musimy być dzisiaj misjonarzami dla nich – mówił biskup.
Bp Czaja podawał konkretne przykłady wychowania religijnego dzieci m.in.: „resakralizację domów i mieszkań” przez obecność w nich znaków krzyża i obrazów świętych, uczenie dzieci znaku krzyża i modlitw, objaśnianie im praw wiary, wspólna modlitwa w rodzinie, uczęszczanie na lekcje religii i Msze szkolne, zabieranie dzieci w „Boże miejsca”.
– Sytuacja jest alarmująca. Obudźmy się wszyscy! Musimy się wszyscy bardziej zaangażować – wołał bp Czaja. Zakończył kazanie dramatycznym wezwaniem „Kładę przed Tobą lekceważenie Jezusa i Boga, i służbę Bogu. Wybieraj. Jeśli chcesz, żeby ci Bóg błogosławił i cudu się wręcz spodziewasz, gdy już jesteś bezradny, to nie masz prawa Go zlekceważyć. Bo nic nie osiągniesz”.
Po Mszy św. jej uczestnicy rozeszli się na posiłek południowy. Potem barwną paradą rozpoczął się Jarmark Cysterski, a następnie popołudniowe nabożeństwo majowe, podczas którego przyjęto nowych członków diecezjalnego, męskiego Bractwa Świętego Józefa. Obok atrakcji jarmarku można było wziąć także udział w Biegu Charytatywnym „Po dyszkę dla rodziny” wspierającym działalność Diecezjalnej Fundacji Ochrony Życia.
Diecezjalne Święto Rodziny w Jemielnicy 2026