- Musimy, księża i świeccy, czuć się współodpowiedzialni, żeby Kościół odzyskał żywotność - mówił bp Andrzej Czaja do członków Parafialnych Rad Ekonomicznych.
Powoli dobiega końca pierwsza 5-letnia kadencja Parafialnych Rad Ekonomicznych. Ich członkowie w sobotę 30 maja wzięli udział w drugim spotkaniu formacyjno-szkoleniowym, które rozpoczęło się Mszą św. w kościele seminaryjno-akademickim. Eucharystii, podczas której przy ołtarzu służyli uczestnicy kursu na ceremoniarza, przeprowadzanego przez diecezjalne duszpasterstwo LSO, przewodniczył bp Andrzej Czaja.
30.05.2026, Opole. Kandydaci na ceremoniarzyW homilii biskup opolski mówił o specyfice chrześcijańskiej formacji i zachęcał uczestników spotkania do dbania o swój własny rozwój duchowy. - Formacja to tyle co nadawanie kształtu, formy, ale to Bóg nadaje nam właściwy kształt, formę. Bóg robi wszystko, by upodobnić nas jak najlepiej do Chrystusa, swojego umiłowanego Syna. Nasza rola polega na współpracy - tłumaczył. Przekonywał, że człowiek musi jednoznacznie tego chcieć i podkreślał, jak ważne jest, by w dzisiejszym świecie wiernie i odważnie trwać przy Chrystusie i Jego Ewangelii.
Zarówno w homilii, jak i w późniejszej konferencji bp Czaja podkreślił, że za Kościół parafialny odpowiedzialny jest nie tylko ksiądz, że świeccy również są współodpowiedzialni, a model, w którym duszpasterz robi wszystko sam to pokłosie specyficznego funkcjonowania duszpasterstwa w epoce PRL-u. - Musimy mieć wiele cierpliwości w przywracaniu ładu w Kościele, czyli współodpowiedzialności i współpracy. Ulec zmianie musi i mentalność księdza, i mentalność wiernych. Bez spotkania, bez współodpowiedzialności, bez współpracy nie poradzimy sobie w tych pełnych wyzwań czasach - tłumaczył.
W konferencji biskup Czaja opowiedział uczestnikom spotkania o aktualnych wyzwaniach, z jakimi mierzy się Kościół opolski. Mówił o zmniejszającej się liczbie księży i dalszym łączeniu parafii bez - jak to podkreślił - niszczenia ich tożsamości, zatem parafie będą miały wspólnego proboszcza, ale oddzielne kościoły parafialne, oddzielne konta, oddzielne Rady Duszpasterskie i Ekonomiczne. - W sześciu parafiach zmniejszymy liczbę wikarych z trzech do dwóch bądź z dwóch do jednego. Wydałem też zgodę, by księża po ukończeniu 75. roku życia, jeśli zdrowie im na to pozwala, a parafia nie jest zbyt duża, pozostali proboszczami - mówił biskup.
- Dzisiaj jest mało powołań. Nie pytajmy Pana Boga, dlaczego nam to czyni, ale pytajmy, co chce nam przez to powiedzieć. A w moim przekonaniu chce nam m.in. powiedzieć, że trzeba zadbać o to, żeby było więcej współodpowiedzialności, współuczestnictwa w Kościele. Jest to proces niełatwy, ale dziękuję wam za to, że już weszliście na tę ścieżkę współpracy - podkreślił bp Czaja.
Ordynariusz zwrócił też uwagę na to, że w obecnych uwarunkowaniach prawnych proboszczowie coraz bardziej stają się urzędnikami, a przecież muszą pozostać przede wszystkim duszpasterzami, by parafie mogły być żywymi wspólnotami ludzi wierzących, a nie instytucjami świadczącymi usługi religijne. Stąd wsparcie ze strony świeckich, którzy są specjalistami w różnych dziedzinach, jest tak ważne. Przypomniał przy tym, że Kościół z ustanowienia Bożego jest hierarchiczny, a nie demokratyczny, więc radni mają głos doradczy, ale decyzja należy do księdza.
Po przerwie na wspólny posiłek konferencję nt. ochrony zabytków wygłosił ks. Wojciech Lippa, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Opolu. - Statut Parafialnych Rad Ekonomicznych wyraźnie mówi o formacji duchowej radnych. Żeby dobrze służyć w parafii, trzeba głęboko wierzyć w Pana Boga i rozumieć Kościół, a swoje zadania postrzegać jako posługę. Obok formacji proponujemy członkom tych gremiów część szkoleniową. Przed rokiem tematyka dotyczyła zastosowania rozwiązań z zakresu energii odnawialnej, a w tym roku - na prośbę samych zainteresowanych - o ochronie i konserwacji zabytków. Z kolei w zeszycie z materiałami, który na dzisiejsze spotkanie przygotowaliśmy, są jeszcze informacje na temat prawa funeralnego - w rozmowie z „Gościem” informuje ks. Paweł Chyla, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego.
Parafialne Rady Ekonomiczne to niewielkie gremia - maksymalnie 4-osobowe w największych parafiach - które wspierają proboszczów w sprawach gospodarczych, administracyjnych, prawnych czy finansowych.
- Wcześniej w naszej diecezji w ramach Parafialnych Rad Duszpasterskich działały niewielkie sekcje ekonomiczne. Zauważyliśmy jednak, że na posiedzeniach Parafialnych Rad Duszpasterskich, których zadaniem jest doradzanie w sprawach pastoralnych i dotyczących bezpośrednio duszpasterstwa, dominowały kwestie gospodarcze. Rozdzielając obie rady, z jednej strony wypełniliśmy zalecenia prawa kanonicznego, a z drugiej strony wskazaliśmy kierunek, że potrzebny jest namysł zarówno nad sprawami duszpasterskim, jak i ekonomicznymi - w rozmowie z nami wyjaśnia ks. Paweł Chyla.
- Księża mają być specjalistami od duszpasterstwa, ale żadna parafia nie może funkcjonować bez spraw administracyjnych, prawnych, gospodarczych i ekonomicznych. Dlatego działanie tych nowych gremiów, czyli Parafialnych Rad Ekonomicznych, złożonych ze specjalistów w różnych dziedzinach, jest konkretną pomocą dla proboszczów, a członków tych rad może nazwać „prawą ręką proboszcza”. W wielu sprawach mogą wesprzeć, a nawet zastąpić księdza, począwszy od dostępu do konta parafialnego, zliczania kolekt, pisania i rozliczania wniosków o dofinansowanie, troski o ochronę zabytków, pomocy w sporządzaniu sprawozdania rocznego -wymienia ks. Chyla. Przyznaje, że już widać efekty rozdzielania kompetencji obu gremiów, ponieważ Parafialne Rady Duszpasterskie zajęły się tematami stricte duszpasterskimi: szukaniu kandydatów do pełnienia posług akolity, lektora, katechisty czy diakona stałego, parafialną adaptacją programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce, a Parafialne Rady Ekonomiczne zajęły się sprawami odnawialnych źródeł energii czy podejmowanych remontów.