Dzieci nie tylko odwiedziły św. Annę, ale też poznawały św. Franciszka i słuchały, jak odpowiedzieć na ewangeliczne zaproszenie Pana Jezusa: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy".
Pierwszy tydzień wakacji we Franciszkańskim Duszpasterstwie Młodzieży i Powołań to czas „Wakacji z Bogiem”, w których biorą udział dzieci od II do VII klasy szkoły podstawowej. A niedziela, która wieńczy te rekolekcje odbywające się annogórskim Domu Pielgrzyma, jest dniem Pielgrzymki Dzieci do Babci Anny. W trwającym Roku Świętego Franciszka, zarówno „Wakacje z Bogiem”, jak i pielgrzymka przeżywana w niedzielę 5 lipca nawiązywały do postaci Biedaczyny z Asyżu.
- Nasze rekolekcje, w których wzięło udział 150 dzieci, przeżywaliśmy pod hasłem „Śladami św. Franciszka”. Poznawaliśmy więc historię św. Franciszka, a że On zawsze prowadzi do Jezusa, nie zatrzymuje na sobie, to był to dla nas wszystkich czas budowania relacji z Bogiem - w rozmowie z „Gościem” podsumowuje o. Francesco Baldelli. - Motywacje, dla których św. Franciszek zaczął głosić Ewangelię i budować wspólnotę braci, są aktualne również dzisiaj. Myślę, że w kontekście tego, co współcześnie dzieje się w Kościele, posłuszeństwo św. Franciszka, jego pragnienie bycia zawsze w Kościele, pokazuje nam, w jaki sposób wiele można zmieniać, jednocześnie nie oddalając się, zawsze będąc blisko - mówi o. Francesco.
Czy dzieci mają pragnienie bycia w Kościele? - Mają. Widzimy to w sposobie, w jakim uczestniczą w nabożeństwach i Msza św. Wiadomo, że - jak to dzieci - czasami są głośno, czasami są nie do okiełznania, ale w ich wypowiedziach, w ich przeżywaniu sakramentu pokuty, odkrywamy, że dobrze rozumieją, jak ważne jest przyjęcie Pana Jezusa do serca. Rekolekcje łączyliśmy z zabawą, żeby pokazać dzieciom, że od Boga nie ma urlopu, że zawsze powinniśmy być blisko - podkreśla.
5.07.2026 r., Góra św. Anny. Pielgrzymka DzieciPodczas pielgrzymki uczestnicy „Wakacji z Bogiem” zajęli miejsca na schodach prowadzących do ołtarza w grocie lurdzkiej. Nim rozpoczęła się Msza św., zaprezentowali okrzyki swoich grup, które nawiązywały do bohatera ich rekolekcji. „Wataha Franciszka to my. Niczego się nie boimy. Radość każdemu przynosimy” - skandowały jedne dzieci. „Ze św. Franciszkiem podróżujemy i Boży świat poznajemy” - krzyczały inne. Z kolei wiele śmiechu wywołał następujący okrzyk: „Święty Franciszek z Asyżu pochodził, a na kolację na makaron chodził”.
- Wszystkich was bardzo serdecznie witam u naszej Babci Anny. Jak popatrzycie na figurkę św. Anny, którą potem możecie zobaczyć z bliska, nasza Babcia Anna ma wiele wspaniałych cech, przede wszystkim niesamowity dar słuchania człowieka. Jest poliglotką, która rozumie we wszystkich językach i zawsze przychodzi ludziom z pomocą. Najbliższy jest jej język serca, a wy dzisiaj przyszliście do niej z otwartym sercem - mówił o. Błażej Kurowski u początku pielgrzymkowej Mszy św., której przewodniczył bp Waldemar Musioł.
Spoglądając w niebo, raz zasnute deszczowymi chmurami, a raz rozświetlone promieniami słońca, zachęcał dzieci do wspólnego okrzyku: „My się deszczu nie boimy, śpiewem Jezusa chwalimy!”.
W homilii mówił o usłyszanym w Ewangelii zaproszeniu Pana Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”.
5.07.2026 r., Góra św. Anny. Bp Waldemar Musioł o zaproszeniu od Pana JezusaBiskup podpowiadał, jak warto na to niezwykle wartościowe zaproszenie Pana Jezusa odpowiadać. Zaczął od wezwania: „Przyjdźcie”. - Żeby przyjść, potrzeba ruchu, potrzeba aktywności, czasem też trzeba zrezygnować z czegoś, co jest fajne. Odpowiedzieć na zaproszenie oznacza też, że trzeba na spotkanie z Jezusem się przygotować. Nie chodzi tylko o ubranie, chociaż ono jest ważne, ale trzeba zapytać, czy moje serce jest czyste, czy będę mógł przyjąć Komunię św. - mówił bp Musioł.
Przypomniał, że zaproszenie Jezusa kierowane jest do wszystkich. - W tych słowach jest pewna przestroga, żebyśmy nie myśleli o innych, że oni nie są godni zaproszenia Pana Jezusa. On nie stawia tutaj warunków, mówi: „Przyjdźcie wszyscy” - przypomniał, zachęcając również do przyniesienia Panu Jezusowi upominku, jakim jest otwarte serce. Na koniec nawiązał do słów „Uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem”. - Panu Jezusowi, który nie stawia zaproszonym warunków, zależy tylko na jednym, żebyśmy Go naśladowali w Jego miłości do Ojca - zaznaczył.
Po Mszy św. grota lurdzka została zamieniona w plac zabaw. Dmuchana zjeżdżalnia, wielkie bańki mydlane, zwierzęta tworzone z baloników, kurs pierwszej pomocy - to propozycje, jakie czekały na najmłodszych. I nieodłączny deszcz, który - tak jak podczas wcześniejszej Mszy św. - tak i podczas zabawy, co jakiś czas się pojawiał.
Zwieńczeniem pielgrzymki było popołudniowe nabożeństwo ku czci św. Franciszka, podczas którego postać Biedaczyny z Asyżu montażem słowno-muzycznym przybliżyły Promyki Maryi z Zębowic. - To nasze dziękczynienie za dar św. Franciszka z Asyżu, za jego życie, ale także za to, że założył zakon, który trwa już ponad 800 lat - mówi o. Kamil Tymecki.
5.07.2026 r., Góra św. Anny. Nabożeństwo ku czci św. FranciszkaPo krótkiej adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas której znów lunęła ściana deszczu - rodziny mogły przyjąć indywidualne błogosławieństwo, a dzieci podczas audiencji u św. Anny w bazylice otrzymać obrazek z modlitwą dziecka przez wstawiennictwo św. Franciszka. Błogosławieństwo to odbywało się w pięknych promieniach słońca.
- Cieszymy się, że tu przyjechałyśmy. Bardzo nam się podobało - mówiły Paulina i Malwina, idące z ciocią w stronę parkingu.
Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.