Dzisiaj, w sobotę 11 lipca, zmarł ks. Jan Lachowiecki. Urodził się 1 stycznia 1954 r. w Nowolesiu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk bp. Alfonsa Nossola 6 maja 1979 r. w opolskiej katedrze.
Po święceniach został wikariuszem parafii Bożego Ciała w Bytomiu-Miechowicach. Pracował tam do 1982 roku. Następnie został skierowany do parafii Bożego Ciała w Oleśnie, gdzie pracował przez następne 3 lata. W 1985 r. rozpoczął w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie kurs przygotowawczy przed wyjazdem na misje. W 1986 r. wyjechał na misje do Peru – do diecezji Chachapoyas. Pracował tam w parafii San Pedro (św. Piotra) w Cumba. Parafia ta obejmuje 32 wioski położone w górzystym terenie. W pierwszych 25 latach posługi misjonarskiej opolskiego misjonarza z tej parafii wyświęcono pięciu księży. Ks. Lachowiecki przy wsparciu współbraci - księży diecezji opolskiej i parafii naszej diecezji wybudował także w Cumba kościół, który jest największy w diecezji Chachapoyas.
– Jestem szczęśliwy, bo jak dotychczas udało mi się pokonać samość (nie mylić z „samotnością”, bo jest ze mną Jezus). Nikt nie pyta misjonarza, czy ma pieniądze na skarpetki, czy spodnie. Jest sam i w tym byciu samym może przyjść moment frustracji, a nikt mu dłoni nie poda, więc może wpaść w alkoholizm albo zwariować. Stąd nie wolno wieszać psów na misjonarzach, którzy nie wytrzymują, którzy mają problemy ze sobą, którzy odchodzą z misji. Bo tutaj są szalone odległości, czasem na nic nie masz pieniędzy. Nie masz możliwości odwiedzenia drugiego kapłana, nie możesz nawet pojechać do biskupa, bo to bardzo daleko. Więc tak myślę, że ludzi niezaradnych nie należy posyłać na misje. Nie wystarczy, że ktoś został przygotowany, żeby być dobrym księdzem. To za mało. On musi umieć sobie ugotować, podłączyć prąd, doprowadzić wodę, naprawić dach. On musi sobie poradzić z każdą przeszkodą. Moja samość jest nie do wytrzymania w Boże Narodzenie. Ale wiem, jak ją przetrwać. Układam specjalny plan duszpasterski: idę w góry do najdalej oddalonych wsi i wracam tak zmęczony, że padam i nie mam czasu o niej myśleć – mówił ks. Jan Lachowiecki w 2011 roku (jubileusz 25-lecia pracy misyjnej) w wywiadzie dla „Gościa Opolskiego”, który przeprowadziła Teresa Sienkiewicz-Miś.
Uroczystości żałobne:
- Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę 15 lipca o godz. 7 w kaplicy Domu Księży Emerytów w Opolu;
- Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w środę 15 lipca o godz. 11 w kościele filialnym pw. Narodzenia NMP w Niewodnikach (filia Parafii św. Mikołaja w Żelaznej w dekanacie Opole-Szczepanowice).








