Od lat szlak Pieszej Pielgrzymki Opolskiej na Jasną Górę zasadniczo się nie zmienia, wiedzie przez diecezjalne sanktuaria, postoje obiadowe i noclegi ma nadal w tych samych miejscach, a treściowo nawiązuje do tematu roku duszpasterskiego dla Kościoła w Polsce. Rytm drogi też się nie zmienia, krok za krokiem: Godzinki, Różaniec, Koronka, Msza św., konferencje, chwile dla bliźniego i sporo godzin wspólnego śpiewu. Zmieniają się nieco warunki pogodowe, czasem niektóre twarze w poszczególnych grupach, ale cel pozostaje ten sam – przeżyć rekolekcje w drodze do głównego maryjnego sanktuarium w naszej ojczyźnie. Z zewnątrz może się wydawać, że każdy dzień jest taki sam, a każda kolejna pielgrzymka niewiele różni się od poprzedniej. Nic bardziej mylnego. To, co najważniejsze, to, po co pielgrzym wyrusza w drogę, dzieje się na innym poziomie. Tydzień w drodze to czas tkania relacji we wspólnocie i czas odkrywania siebie w oczach Pana Boga, by umacniać wiarę, odnawiać serce, w swoją codzienność wrócić przemienionym. A z tej perspektywy zawsze dzieje się to inaczej.
Idą po raz pierwszy
Zasadniczo 50. Piesza Pielgrzymka Opolska na Jasną Górę trwała od 16 do 22 sierpnia, ale tym razem już dzień wcześniej na jej szlak wyruszyli mieszkańcy dekanatu głuchołaskiego, którzy marzyli o tym, żeby ze swojej miejscowości wyruszać w drogę. Ich nowo założona grupa pielgrzymowała jako część szóstki żółtej. W sobotę 15 sierpnia wyruszyli sprzed Kościoła św. Wawrzyńca w Głuchołazach i dotarli do Kościoła Matki Bożej Bolesnej w Nysie. Po drodze mijali m.in. Bodzanów, Nowy Świętów, Wilamowice Nyskie, Komorów czy Morów.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








