327 gawęd Kropiciela

ak

|

Gość Opolski 11/2015

publikacja 12.03.2015 00:00

Józef Pixa przez dwa lata pracował nad wydaniem popularnych felietonów, które ukazywały się na łamach naszego tygodnika przez pół wieku.

Redaktor ze swoim dziełem Redaktor ze swoim dziełem
Andrzej Kerner /Foto Gość

Józef Pixa wydał gawędy Stacha Kropiciela własnym sumptem. Zredagowana przez niego książka, zawierająca 327 cieszących się wielką popularnością felietonów z „Gościa Niedzielnego” z lat 1924–1973, ma ponad 900 stron!

– To wszystkie gawędy Kropiciela, z wyjątkiem tych, które w 1994 r. wydał ks. prałat Józef Smandzich – mówi J. Pixa. W opracowaniu ks. Smandzicha ukazało się 96 gawęd, które pisał ks. Klemens Kosyrczyk w latach 1945–1952. Pseudonim Stacha Kropiciela, pod którym kryła się fikcyjna postać emerytowanego górnika, opisującego i komentującego śląską gwarą wydarzenia kościelne i pozakościelne, przyjmowali następujący po sobie redaktorzy GN: ks. Józef Gawlina (późniejszy arcybiskup, który jako drugi naczelny tygodnika rozpoczął publikowanie gawęd), ks. Bolesław Kominek (późniejszy administrator Śląska Opolskiego, a potem arcybiskup wrocławski i kardynał), ks. Franciszek Ścigała (zamordowany w KL Dachau w 1940 r.) oraz ks. Klemens Kosyrczyk – pierwszy powojenny redaktor naczelny GN. – Gawędy pisane przez ks.Kosyrczyka pamiętam z dzieciństwa. Zwłaszcza tę o „mycce” – kopule na katedrze katowickiej. Kiedy ojciec wracał z kościoła z „Gościem Niedzielnym”, czytał nam na głos gawędy Stacha Kropiciela. Do tej pracy zabrałem się właściwie z sentymentu do rodzinnych czytań i by ocalić od zapomnienia fenomen tych gawęd – opowiada Józef Pixa, z wykształcenia teolog, z zamiłowania historyk i wydawca, pochodzący z Chorzowa mieszkaniec Opola. Nad książką zawierającą, od pierwszego do ostatniego, felietony Kropiciela pracował nawet na szpitalnym łóżku. Była to mrówcza praca, bo skany stron archiwalnych GN zebrane (notabene niekompletnie) i dostępne w Śląskiej Bibliotece Cyfrowej musiał zamienić na tekst pisany. Dla uzupełnienia braków w ŚBC odwiedzał bibliotekę Wydziału Teologicznego UŚ. Sporo czasu zajęła zwłaszcza korekta germanizmów i ślaskiej gwary, przetwarzanych nie zawsze dokładnie z odczytu lektora na plik tekstowy. Autor uszeregował gawędy chronologicznie, opatrzył datami publikacji, sporządził także aneks – słownik wyrażeń gwarowych występujących w gawędach, a w przypisach w tekście tłumaczy germanizmy i trudniejsze słowa śląskiej gwary. Zainteresowani mogą kontaktować się z wydawcą: j.pixa@op.pl.*„Śląskie gawędy Stacha Kropiciela”. Red. i oprac.: Józef Pixa, Opole 2105, s. 911.