Gotowi na spotkanie

Anna Kwaśnicka

|

Gość Opolski 05/2016

publikacja 28.01.2016 00:00

Dla babć i dziadków upiekli ciasta, przedszkolakom poprowadzili bal, a chorych odwiedzali w domach, prosząc o modlitwę w intencji Światowych Dni Młodzieży.

 Razem modlą się, pogłębiają swoją wiarę, pomagają innym, a także dobrze się bawią Razem modlą się, pogłębiają swoją wiarę, pomagają innym, a także dobrze się bawią
Anna Kwaśnicka /Foto Gość

To tylko kilka z akcji, w jakie zaangażowała się kluczborska młodzież. W tle tych wszystkich inicjatyw są oczywiście zbliżające się Światowe Dni Młodzieży, ale nie są one celem samym w sobie. – ŚDM w Krakowie to epizod. Zależy mi, by jak najwięcej młodych pojechało do Krakowa, ale co będzie się działo w duszpasterstwie młodzieży później, to pytanie na razie otwarte. Myślę, że papież Franciszek podpowie nam, w jakim kierunku mamy pójść – mówi ks. Artur Kasprzycki, wikary w kluczborskiej parafii NSPJ i dekanalny duszpasterz młodzieży. Ich miejsce, ich czas Gosia Widera była na pierwszym Prologu, który Centrum ŚDM diecezji opolskiej zorganizowało w kwietniu 2014 r.

– Z Kluczborka było nas kilka osób, ale chcieliśmy, żeby coś zaczęło się dziać również u nas. Zapraszaliśmy znajomych, zaczęliśmy być widoczni w parafiach, m.in. uczestniczyliśmy w Marszu dla Życia i Rodziny i Festynie Życia Konsekrowanego, i to przynosiło efekty. Ale najważniejsze jest to, że zaczęły się regularne spotkania młodzieży. Powstał też zespół muzyczny – opowiada Gosia. – Chciałem, by młodzież miała stałe miejsce i stały czas spotkań. Cieszy nas, że już mamy swoją salkę, a spotkania odbywają się co tydzień w czwartkowe wieczory – podkreśla ks. Kasprzycki. Dodaje, że młodzi chętnie z salki korzystają też w innym czasie. To po prostu ich miejsce. Tu wpadają na herbatę, tu rozsiadają się na kanapie czy podłodze, by wspólnie pośpiewać.

Tak więc w domu katechetycznym parafii NSPJ regularnie spotyka się młodzież z obu współpracujących ze sobą kluczborskich parafii, a także z miejscowości pod Kluczborkiem. – W pierwszy czwartek miesiąca zajmujemy się sprawami organizacyjnymi, drugi przeznaczamy na formację, w trzeci organizujemy czuwanie modlitewne, a czwarty ma charakter rekreacyjny – wylicza Weronika Lizurek. Głowy pełne pomysłów Odwiedzali kluczborskie szkoły i w czasie lekcji prowadzili prezentacje o ŚDM. Ołtarz na Boże Ciało przez nich zbudowany oczywiście był ŚDM-owy, a do tego Łukasz Zaremba od 4 rano wypisywał na chodnikach hasło „Błogosławieni miłosierni”. Uruchomili swoją stronę internetową mlodzikluczbork.pl, na której napisali dużą czcionką: „W tym momencie nasze spotkania obracają się wokół przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, ale głównym celem jest budowanie naszego życia w obecności Jezusa”.

Przygotowali ulotki zachęcające parafian do przyjęcia w domach młodych pielgrzymów podczas Dni w Diecezjach, przed Bożym Narodzeniem wraz z księżmi odwiedzali chorych, by opowiedzieć im o ŚDM i poprosić ich o modlitwę za młodzież, a z okazji Dnia Matki zaprosili wszystkie panie do kawiarenki, w której po niedzielnych Mszach św. serwowali domowe wypieki. Pomysł powtórzyli z okazji Dnia Babci i Dziadka. Takie inicjatywy, organizowane w obu kluczborskich parafiach, to dla nich okazja, by razem zrobić coś dla innych. A dobrowolne ofiary składane w kawiarence czy przy okazji rozdawania ulotek wsparły ich działania. – W naszej salce też jest specjalna skarbonka, do której sami wrzucamy pieniądze, żeby za nie móc kupić np. herbatę albo ciastka na czwartkowe spotkania – wyjaśnia Weronika. – Często mówię młodzieży o wspólnocie, dawaniu z siebie, angażowaniu się. Chciałbym, żeby nie tylko wąska grupa liderów podejmowała zadania – wyjaśnia duszpasterz. – Nie chcemy, by młodzi, którzy przyjdą na jedno czy drugie spotkanie, wycofywali się. Dążymy do tego, by z nami zostali – dopowiada Gosia, która na zakończenie czwartkowego spotkania podsuwa każdemu do wylosowania jedną z karteczek, na których wypisani są wszyscy obecni. Zadanie jest proste: przez najbliższy tydzień, aż do kolejnego spotkania, modlić się za wylosowaną osobę. ŚDM w Kluczborku – Ks. Łukasz Knieć, diecezjalny koordynator ŚDM, powtarza nam, że najważniejsze jest spotkanie. Właśnie w tym kontekście myślę o zbliżających się Światowych Dniach Młodzieży. Chcę w ludziach z całego świata spotkać się z tym, który jest najważniejszy – z Bogiem – mówi Paulina Zaremba.

– Mam nadzieję, że ŚDM będzie czasem, który rozwinie moje zapatrywanie na sprawy Boże. A naszym gościom, którzy przyjadą do Kluczborka, chcemy pokazać, jak przeżywamy spotkania z Jezusem – dopowiada Łukasz, młodszy brat Pauliny. – Ja już odkrywam, jak wiele otrzymuję, choć do ŚDM zostało prawie pół roku. Angażując się w duszpasterstwie młodzieży, odkrywam w sobie talenty, których się nie spodziewałam. Dużo radości czerpię z tego, że mogę coś dobrego zrobić wspólnie z innymi – podkreśla Weronika Lizurek. Podczas Dni w Diecezjach, bezpośrednio poprzedzających Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, kluczborski dekanat planuje ugościć 230 młodych pielgrzymów. – Zawiązał się doradczy komitet, w skład którego weszli społecznicy zaangażowani w naszym mieście na różnych polach. Wspólnie staramy się przygotować Dni w Diecezjach. Planujemy m.in. czuwanie, festyn, a także festiwal kultury – opowiada ks. Tomasz Gruca z parafii MBWW. – Staramy się też pozyskać środki finansowe, dlatego utworzyliśmy na ten cel subkonto, a także piszemy projekty. Mam nadzieję, że możliwe będzie również dofinansowanie wyjazdu naszej młodzieży do Krakowa. Zachęcam na przykład tych, którzy mają możliwości finansowe, a sami nie pojadą, by zasponsorowali wyjazd jednej młodej osobie – dodaje ks. Artur Kasprzycki.