Służył Bogu i ludziom

a

|

Gość Opolski 21/2019

dodane 23.05.2019 00:00

Biskup Jan Bagiński zmarł 19 maja wieczorem w V niedzielę wielkanocną.

▼	Pochodził z Kresów, a kapłańskie życie oddał diecezji opolskiej. ▼ Pochodził z Kresów, a kapłańskie życie oddał diecezji opolskiej.
Andrzej Kerner /Foto Gość

Kiedy trzy lata temu w katedrze opolskiej biskup Jan Bagiński świętował razem ze swoimi braćmi kursowymi diamentowy jubileusz kapłaństwa, zapewniał, że jest szczęśliwym kapłanem.

– Czujemy się bardzo staro, co jest w tym wieku naturalne. Czujemy się poborowi, to znaczy oczekujący każdego dnia na powołanie nas przez Pana do wieczności – mówił wtedy pogodnym głosem.

Pan Bóg powołał go do wieczności 19 maja 2019 r., na kilkanaście dni przed 87. rocznicą urodzin.

Biskup Jan Bagiński urodził się 31 maja 1932 r. w Kamionce na Wołyniu. Święcenia kapłańskie otrzymał 17 czerwca 1956 r. w Opolu. 29 lat później, 27 czerwca 1985 r. został mianowany biskupem pomocniczym opolskim. Święcenia biskupie przyjął 15 sierpnia 1985 r. w katedrze opolskiej i przez 24 lata do 14 sierpnia 2009 r., czyli do przejścia na emeryturę, służył Kościołowi opolskiemu jako biskup pomocniczy przy abp. Alfonsie Nossolu – zgodnie ze swoim zawołaniem biskupim „Servire Deo et populo” (Służyć Bogu i ludziom). W kurii biskupiej sprawował urząd przewodniczącego Wydziału Duszpasterskiego. Do jego kompetencji należały sprawy duszpasterstwa ogólnego i sakramentalne, sprawy rodzinne, charytatywne, misyjne i zakonne. Oprócz tego szczególną opiekę sprawował nad kluczborskim rejonem duszpasterskim.

– Biskup Jan był nie tylko moim moderatorem w seminarium, ale przez 19 lat mieszkałem z nim w jednym budynku przy ul. Grunwaldzkiej w Opolu. Wiele się od niego nauczyłem. Wskazywał mi drogę prowadzącą do poczucia własnej wartości – mówił bp Jan Kopiec podczas 30. rocznicy sakry bp. Jana Bagińskiego.

– Powołanie nas do kapłaństwa świadczy o tym, że coś się Panu Bogu w nas, słabych i grzesznych ludziach, podobało. Liczymy na wyrozumiałość i Boże miłosierdzie, bo wiele zapewne było nie tak w naszej posłudze kapłańskiej – mówił bp Bagiński podczas swojego diamentowego jubileuszu. Dziękował wtedy wszystkim, z którymi dane mu było współpracować na przestrzeni lat, a przede wszystkim opiekującym się nim w chorobie i starości. Za tydzień relacja z pogrzebu oraz szerzej o życiu i posłudze śp. bp. Jana Bagińskiego.