Okiełznać plazmę

kgj

|

Gość Opolski 30/2019

dodane 25.07.2019 00:00

O problemach wielkiej fizyki dyskutowano przez pięć dni w Opolu.

▲	Po obradach uczestnicy obejrzeli m.in. Muzeum Lamp Rentgenowskich na Politechnice Opolskiej.  ▲ Po obradach uczestnicy obejrzeli m.in. Muzeum Lamp Rentgenowskich na Politechnice Opolskiej.
Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

Na opolskim Ostrówku od 15 do 19 lipca odbywała się międzynarodowa konferencja PLASMA-2019. – Plazma to zjonizowany gaz i zgodnie z tą najprostszą definicją jest nią ponad 99 procent obserwowanego Wszechświata – tzw. próżnia kosmiczna, gwiazdy; jest też w ludzkich wynalazkach, np. świetlówkach... – tłumaczy dr Ireneusz Książek, przewodniczący komitetu organizacyjnego z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Opolskiego. Opole to ceniony ośrodek specjalizujący się w spektroskopii plazmy, biorący także udział w dużych projektach związanych z budową urządzeń zwanych tokamakami i stelleratorami.

– Główne badania, w które sporo się inwestuje, dotyczą wykorzystania plazmy jako źródła energii. W fuzji termojądrowej mamy łączenie lekkich jąder atomowych. Trudno jest doprowadzić do tego, by te reakcje zaszły, więc są bezpieczniejsze niż procesy wykorzystujące reakcję łańcuchową – opisuje dr Książek. – Obrazowo mówiąc, ten olbrzym jest znacznie potężniejszy od wykorzystującego uran kolegi, tylko trudniej namówić go do działania, gdy tamtego trzeba okiełznać. Po drodze należy rozwiązać szereg problemów technologicznych – w końcu na odcinku kilkunastu centymetrów przechodzi się od temperatur bliskich zeru bezwzględnemu (prawie –270 stopni Celsjusza) do 100 milionów kelwinów (to 10 razy goręcej niż w jądrze Słońca). Jednak przy okazji badań pojawiają się ciekawe zastosowania, np. w urządzeniach medycznych.

Konferencja była okazją do wymiany doświadczeń, a wśród prelegentów byli reprezentanci znaczących ośrodków, np. Tony Donne, kierownik programu EUROfusion (konsorcjum UE do badań kontrolowanej fuzji termojądrowej), Rainer Burhenn z projektu „Wendelstein 7-X” (największy i najnowocześniejszy stellarator), David Campbell związany z ITER (projekt budowy największego na świecie tokamaka), Suguru Masuzaki pracujący w projekcie LHD (japoński stellarator), przedstawiciele polskich instytutów z Warszawy, ze Świerka, Krakowa czy opolskiego ośrodka.