Życie, które smakuje

ak

|

Gość Opolski 30/2020

publikacja 23.07.2020 00:00

Popularność myśli ks. Krzysztofa Grzywocza nie maleje.

	Marta Makarczuk. Portret zaginionego kapłana. Marta Makarczuk. Portret zaginionego kapłana.
Andrzej Kerner /Foto Gość

Niebawem miną trzy lata od dnia, kiedy w Alpach Szwajcarskich zaginął ks. Krzysztof Grzywocz. Do dzisiaj w okolicach szczytu Bortelhorn, w kierunku którego wyruszył, kiedy widziano go ostatni raz, nie odnaleziono najmniejszego po nim śladu.

Bez wielkiej przesady można jednak powiedzieć, że – boleśnie paradoksalnie – po zaginięciu ks. Krzysztof Grzywocz stał się bardziej obecny w życiu wielu chrześcijan w Polsce (zresztą nie tylko tu). Wręcz mnożą się wydawnictwa z jego nauczaniem (książki, audiobooki). To nie tylko kwestia tego, że Grzywocz „dobrze się sprzedaje”. Grzywocz dobrze się sprzedaje, bo trafia w czułe struny. Czytelnicy i słuchacze jego rekolekcji, wykładów i konferencji dość często podkreślają, że jego przekaz jest inny, dociera w te zakamarki duszy i psychiki, których inni rekolekcjoniści i duszpasterze nie dotykają. Albo nie są w stanie dotrzeć tak głęboko, jak docierał ks. Grzywocz. To z jednej strony naturalne, bo ks. Krzysztof był terapeutą i kierownikiem duchowym. Dzięki temu doświadczeniu i własnej wrażliwości, która pozwalała mu dostrzegać piękno i dobro w spotkanych ludziach, miał znakomity wgląd w człowieka. A z drugiej strony: to nawet dziwne, że mówiąc to samo, co mówią przecież także inni kaznodzieje i duszpasterze, mówił poniekąd coś innego. To wyższa sztuka. Pokarm lepiej smakujący. Bardziej karmiący. Nie wdając się dalej w analizę tego fenomenu, chcę polecić najnowszą książkę opolskiego księdza, miłośnika gór oraz przyjaźni (i kolegi, ale robię to bezinteresownie), pt. „Jak smakować życie”.

Pokój Maliny

Wydało ją wrocławskie wydawnictwo 2ryby.pl, związane z portalem o tej samej nazwie, którego założycielem jest ks. Mirosław „Malina” Maliński, duszpasterz akademicki w DA „Maciejówka”. Działa ono przy kościele św. Macieja we Wrocławiu na placu Nankiera. Właśnie ks. Maliński jest redaktorem książki „Jak smakować życie”, która powstała na bazie nauk rekolekcyjnych głoszonych w kościele św. Macieja w grudniu 2012 r. przez ks. K. Grzywocza. Nie jest to jednak chronologiczny zapis poszczególnych nauk in extenso. „Krzysia cudownie się słucha, ale nie sposób przelać jego myśli na papier bez pogwałcenia języka polskiego” – pisze we wstępie ks. Maliński. Właśnie praca redakcyjna, dzieląca kazania i nauki rekolekcyjne na części, stworzyła tekst rekolekcji na nowo. Znacznie łatwiej się go „spożywa” w małych kęsach. Ale rzecz nie tylko w tym. Znakomite – bo mówią wiele o tych naukach ks. Grzywocza i o tej książce – są dwa wyznania ks. Malińskiego. Pierwsze: „Krzysztof prowadził rekolekcje w naszym kościele akademickim, a ja spokojnie drzemałem”. To jest coś nadzwyczajnego, że można być tak normalnie szczerym, uczciwym. Tak łatwo przecież popaść – co zdarza się zresztą nie tylko miłośnikom myśli ks. Grzywocza, ale i innych popularnych kaznodziejów – w bezkrytyczne uwielbienie i nieustannie składane hołdy. A po drugie: kilka lat po tych przedrzemanych rekolekcjach, właśnie po zaginięciu ks. Krzysztofa w Alpach, słowa, które padły osiem lat temu w kościele św. Macieja, stały się inspiracją do zmiany w życiu ks. Malińskiego: „W głowie zaświtał mi genialny pomysł: sprawdzić Krzysiowe podejście do życia na żywym organizmie własnej egzystencji. Dojrzewałem do decyzji, by choć trochę uprościć swoje życie. Na pierwszy rzut poszły książki, garderoba i całe stosy „przydasi”. Pozbyłem się wszystkiego, co niepotrzebne, a nawet niekonieczne. Wózek życia stał się lżejszy”. Słowa ks. Krzysztofa Grzywocza działają konkretnie. I to na doświadczonego, znanego duszpasterza! Lepszą rekomendację trudno sobie wyobrazić.

Jak uprościć życie

To jest lejtmotyw tej książki: uprościć życie po to, by smakowało w pełni. Nie jest to jednak zbiór psychologicznych i praktycznych wskazówek mających na celu tylko przeformatowanie swojego stylu życia na – zyskujące coraz większą popularność wśród znużonych stresem i tempem życia – slow life. Ks. Krzysztof Grzywocz meandruje między teologią, duchowością, psychologią, opowieściami o inspirujących spotkaniach po to, by rozwijać myśl o życiu mającym prawdziwie ludzki bieg. Czyli pełen ufności (również, a nawet przede wszystkim do siebie), czułości, mądrości, wzajemności, prostoty i radości. Tego, za czym wszyscy tęsknimy – szczęścia, którego prawdziwy kształt ukrył się nam pod łudzącymi pozorami obfitości. „Żeby mieć to, co istotne, trzeba zrezygnować z wielu rzeczy drugorzędnych” – powtarza jak refren Grzywocz do czytelnika. Co ważne, książka nie jest spisem pretensji zgorzkniałego moralisty do zepsutego społeczeństwa konsumpcyjnego. Nic podobnego. To książka o tym, jak naprawdę cieszyć się pełnią życia. W sam raz na wakacje! I na resztę roku zresztą też.

ks. Krzysztof Grzywocz. Jak smakować życie. Wyd. 2ryby.pl, Wrocław 2020, s. 160, ilustracje Marta Makarczuk