Podwójny imperatyw

ks. Tomasz Horak

|

Gość Opolski 51-52/2021

publikacja 23.12.2021 00:00

Co to jest imperatyw? Z łaciny: nakaz, wiążąca zasada. Nie jest stanowiona przez człowieka, jak prawo, różnego rodzaju przepisy, nakazy czy zakazy. No i nie podlega dyskusji. Tak ma być i koniec.

W filozofii Kanta odgrywał znaczącą rolę. Upraszczając uczone wywody, można rzec, że imperatyw jest fundamentalną regułą nakazującą postąpić tak, a nie inaczej. Pomińmy na razie zasadę, że dobro należy czynić, a zła unikać. Skierujemy uwagę na podwójny imperatyw – wybaczenia oraz sprawiedliwości. Sprawiedliwość – niezależnie, jak byśmy ją definiowali – jest bez wątpienia jednym z podstawowych nakazów moralnych czy to w etyce religijnej, czy w etyce czysto filozoficznej.

Obserwować ją można nawet u zwierząt: kilka psów obdzielanych smakołykami – doskonale potrafią „policzyć”, czy któryś nie dostał więcej. Reakcja bywa ostra. Czy potrzeba uzasadnień? Zwierzę nie jest zdolne do uzasadniania, człowiek wobec imperatywu sprawiedliwości powinien być bezdyskusyjnie uległym. Nie zawsze tak się dzieje. I to jest złe. A imperatyw wybaczenia? Może wydawać się mniej oczywisty, ale przecież ostatecznym argumentem jakiejkolwiek sytuacji nie może być trwała niechęć, nienawiść, zemsta. Nawet wojny mają swój koniec.