• facebook
  • rss
  • Radio do tańca i do Różańca

    kgj

    dodane 13.11.2013 23:57

    Z ks. Krzysztofem Faberem, dyrektorem Radia Plus Opole, rozmawia Karina Grytz-Jurkowska.

    Radio Plus Opole, Radio Plus Kielce i Radio Plus Śląsk opuszczają sieć rozgłośni diecezjalnych Plus. Dwie pierwsze stacje zrobią to z końcem kwietnia, a trzecia z końcem czerwca 2014 roku. Główną przyczyną jest nowy format, jaki wprowadził inwestor - Grupa Radiowa TIME (właściciel m.in. Eski, Wawy i Polo TV).

    Obecnie sieć Radia Plus tworzy 20 stacji. Ich słuchalność w skali kraju po zmianie formatu to 4,9 proc., przedtem wynosiła ona 0,9 proc. Opolska rozgłośnia może się jednak pochwalić znacznie lepszym wynikiem - 5,4 proc. w samym Opolu, a 10,6 proc w regionie (dane za III kwartał 2013 r., raport Radio Track Millward Brown).

    Karina Grytz-Jurkowska: Dlaczego zdecydowaliście się opuścić sieć Radia Plus i nie przyjąć nowego formatu?

    - Ks. Krzysztof Faber: Już od dłuższego czasu myśleliśmy o tym, by się oddzielić z tego względu, że wszystkie postulaty Rady Programowej, która apelowała do inwestora, były bezskutecznie. Jeśli głosy, żeby nie zmieniać formatu muzycznego, żeby w przestrzeni antenowej pojawiało się również dużo informacji lokalnych, z regionu, z diecezji nie spotykały się ze z odzewem, to nie pozostało nic innego jak podziękować sobie za współpracę.

    I już? Czy z formalnego punktu widzenia jest to tak proste?

    - W naszym przypadku jest o tyle łatwiej, że z inwestorem łączy nas jedynie umowa franczyzy, inna sytuacja jest w stacjach operatorskich, bo tam właścicielem koncesji jest diecezja, ale cała reszta należy do inwestora, gdzieniegdzie jest tylko po 2-3 dziennikarzy. My z dotychczasowym zespołem, liczącym ok. 20 osób od kwietnia robimy prawie cały program, więc wychodząc za pół roku jesteśmy w stanie sobie poradzić i stworzyć samodzielne radio, które będzie spokojnie funkcjonowało. Organizacyjnie, ale także ekonomicznie jesteśmy do tego przygotowani, mamy bazę, doświadczonych dziennikarzy, współpracujemy z wieloma firmami.

    Czy wpływ na waszą decyzję miały wyniki słuchalności i duży skład redakcyjny?

    - Ja jeżdżąc na spotkania dyrektorów poszczególnych oddziałów ciągle apelowałem o to, by tej misyjności, katolickości było jak najwięcej. Podkreślałem też wagę tej regionalności i specyfiki naszej diecezji. Gdy rozbudowaliśmy zespół dziennikarski do obecnej wielkości i mieliśmy już w ramówce wiele propozycji antenowych - programów ewangelizacyjnych, społecznych, przy współpracy z wieloma wolontariuszami postanowiliśmy, by taką rozgłośnię zrobić. Znając rynek, mając odpowiednie zaplecze i ufając Bożej Opatrzności wierzymy, że sobie poradzimy robiąc coś tak pozytywnego. A liczby pokazują to same za siebie.

    Czy wychodząc z grupy Radia Plus nie stracicie możliwości dotarcia do słuchaczy lubiących disco polo?

    - Decyzja o wyjściu nie znaczy, że lekceważę słuchaczy tego rodzaju muzyki, ale nie chcieliśmy, by zdominował on naszą stację. Co innego pojedyncza piosenka lub audycja, a co innego cały format. Przeciwny jestem każdemu zawężaniu kręgu odbiorców. Jestem przekonany, że w radiu diecezjalnym powinno być miejsce dla wszystkich.  Odpowiedzią na to było np. wprowadzona kilka lat temu audycja muzyki chrześcijańskiej, która rzadko bywa słyszalna w mediach, a u nas cieszy się dużą popularnością wśród słuchaczy. Trzeba stworzyć alternatywę dla mediów mainstreamowych.

    Co dalej?

    -  Kierując od lat audycje do różnych grup – studentów, gospodyń, marianek i ministrantów uzyskaliśmy słuchalność, która nas cieszy i pokazuje, że radio diecezjalne ma rację bytu wśród innych komercyjnych stacji. Teraz trzeba będzie przeprowadzić kampanię promocyjno-informacyjną, wymyślić nazwę, logo i design... Nie zmieni się częstotliwość, więc nie ma obaw, że nagle znikniemy z eteru. Prowadzimy też rozmowy nad wspólnym projektem z różnymi rozgłośniami, by stworzyć platformę wymiany dobrej publicystyki i dobrego serwisu informacyjnego.

    Jakie będzie nowe radio?

    - Mamy świadomość, że nasze Radio Plus jest puszczane na pływalni, w salonie fryzjerskim czy w urzędzie gminy. Postaramy się, by ta diecezjalna rozgłośnia zachowała tak jak do tej pory katolicki i regionalny charakter.  Nawet w dokumentach Kościoła podkreślana jest ogromna rola środków społecznego przekazu - gazeta, radio, telewizja. Skoro papież Franciszek mówi, że dzisiaj radio jest najskuteczniejszą amboną, to coś w tym jest.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • :
      15.11.2013 20:43
      "Postaramy się, by ta diecezjalna rozgłośnia zachowała tak jak do tej pory katolicki i regionalny charakter".
      No nie wiem, czy radion, które w Wielki Piątek od rana do wieczora puszcza disco polo ma katolicki charakter...
    • Piotr
      16.11.2013 23:40
      Przedmówca w swoim komentarzu pisze nieprawdę. Radio Plus Opole nigdy w Wielki Piątek nie grało disco polo. Wygląda na to, że autor tego komentarza nie słuchał 107,9 MHz tego dnia. Ja słuchałem i mogę powiedzieć jedno: program w całości nawiązywał do wydarzeń Triduum Paschalnego, towarzyszyła mu w większości chrześcijańska muzyka pasująca do charakteru tych wyjątkowych dni a do tego radio transmitowało wszystkie uroczystości z opolskiej katedry, co uważam za duży plus i wypełnianie misji. To, że Plus z Warszawy gra disco polo to inna rzecz, jednak proszę nie pisać nie prawdy i nie wprowadzać w błąd czytelników. Pod względem misji opolska rozgłośnia wypada niemal wzorowo.
    • Karol
      17.11.2013 19:54
      Przypomnę, że w Wielki Piątek Radio Plus w całej Polsce grało jeszcze w formacie "łagodne przeboje", więc nie mogło być disco polo. Do tej pory - od przeszło 20 lat - Plus żyje kalendarzem liturgicznym. Zauważcie też, że nawet ten discopolowy Plus na Wszystkich Świętych i na Zaduszki zmienił muzykę i grał właśnie łagodne przeboje. Bez disco polo.
    • tj
      17.11.2013 20:21
      troszkę jednak ksiądz dyrektor przekręcił słowa papieża Franciszka. On nie powiedział, że radio jest "najskuteczniejszą" amboną, ale że "radio katolickie, to dzisiaj taka ambona, najbardziej bezpośrednia, jaką posiadamy". Nie myślę, żeby Papież chciał przesądzać, które medium jest najskuteczniejsze jako ambona[tego chyba nikt nie wie :)]
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół