• facebook
  • rss
  • Kolędował największy chór Opolszczyzny

    kgj

    dodane 16.01.2016 14:40

    Kilkaset osób, bez specjalnego przygotowania wykonało piękny, ciepły koncert.

    Sala była pełna mimo zimowej aury na zewnątrz   Sala była pełna mimo zimowej aury na zewnątrz Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

    Drugą odsłonę Opolskiego Śpiewnika Rodzinnego zorganizowały Diecezjalna Fundacja Ochrony Życia i Diecezjalny Instytut Muzyki Kościelnej. Aula Wyższego Seminarium Duchownego zapełniła się do ostatniego miejsca.

    - Przyjmijmy słowa zachęty, byśmy radośnie głosili słowa Ewangelii śpiewając kolędy. Kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli, więc śpiewajmy, radośnie, gromko, na chwałę Bożą - przywitał obecnych na sali biskup Rudolf Pierskała.

    I popłynęły kolędy - znane wszystkim i te mniej popularne. Jednak nawet w tych sztandarowych wielu miało rzadką okazję przypomnieć sobie dalsze zwrotki, dośpiewać je do końca.

    Dzieci mogły zaprezentować się śpiewając np. "Lulajże Jezuniu"   Dzieci mogły zaprezentować się śpiewając np. "Lulajże Jezuniu" Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Przedtem jednak dyrygenci, Anna Szczędzina i Tadeusz Eckert, potraktowali publiczność jak profesjonalny chór i poprowadzili ćwiczenia z emisji głosu, uaktywniające przeponę i poprawiające dykcję.

    Tak jak poprzednio solówką mogli popisać się i chętni dorośli i dzieci.

    - Przyszłam z córkami: 10-letnią Martyną i dwa lata młodszą Matyldą. Dzieciom się bardzo podoba, zwłaszcza młodsza bardzo lubi śpiewać i nawet dziś zaśpiewała sama. To nie jej pierwszy występ, ale przed takim audytorium to nie lada okazja, zwłaszcza, że jest dzieckiem autystycznym. Jesteśmy drugi raz i kolejne też się wybierzemy - uśmiecha się Teresa Ryczek z Opola.

    Dla akompaniatora było nie lada wyzwaniem nadawać ton tak dużemu chórowi, w dodatku bez wcześniejszych prób. Maciej Lamm, wykładowca Diecezjalnego Instytutu Muzyki Kościelnej i organista opolskiej parafii św. Michała Archanioła (na Półwsi) chwali jednak publiczność.

    Dyrygenci przeplatali kolędowanie profesjonalnymi wskazówkami   Dyrygenci przeplatali kolędowanie profesjonalnymi wskazówkami Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość - Z pomocą przychodzi to, że oni chcą śpiewać i przez to dają się porwać tej treści i melodii, nie trzeba nikogo zmuszać ani zachęcać. Jest kumulacja dobrych, ciepłych emocji. Razem zwieramy szyki - dyrygenci, akompaniator i ludzie w rzędach i efekt mamy wspaniały - podkreśla.

    Brakło jedynie obecności prof. Jana Miodka, który niestety się rozchorował. Pięknym gestem było jednak to, że na początku imprezy, w nagłośnionej na salę rozmowie telefonicznej przeprosił za nieobecność pozdrowił czekających na niego opolan.

    Ks. Andrzej Demitrów, wspierający z pierwszych rzędów męskie głosy po koncercie opowiadał: - Przyszedłem przede wszystkim pokolędować. Oczekiwałem, że będzie komentarz prof. Miodka, więc jest trochę niedosytu, bo każda z kolęd mogła być pięknie wprowadzona od strony treści, jednak samo śpiewanie miało niepowtarzalny urok.

    Słaby wzrok, wiek, trudności z chodzeniem czy niepełnosprawność to nie przeszkoda, jeśli się chce śpiewać   Słaby wzrok, wiek, trudności z chodzeniem czy niepełnosprawność to nie przeszkoda, jeśli się chce śpiewać Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Na wspólne kolędowanie zjechali się nie tylko opolanie.

    - Przyjechaliśmy z Prudnika. Było bardzo miło, dobrze się śpiewało. Szkoda tylko, że nie było prof. Miodka, bo by coś poopowiadał - podsumowuje Janina Krzywicka.

    - No właśnie, ja głównie ze względu na niego się tu wybrałam, stąd jestem nieco zawiedziona, choć było pięknie - przyznaje jej córka, Alina Puzio. - Dostałyśmy od kogoś wejściówki i stąd mogłyśmy tak rodzinnie i wspólnie tu pokolędować. To było bardzo fajne - dopowiada druga córka, Aurelia Walczuk.

    Wiosną - w kwietniu i maju chętni mogą przyjść na kolejne śpiewniki - kresowy i śląski.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół