• facebook
  • rss
  • Stoimy dziś na progu

    dodane 20.04.2017 00:00

    Czy teologię studiują tylko wierzący? Czy jej ukończenie daje gwarancję wiary?

    Dróg, jakie prowadzą na teologię, jest tyle, ilu studentów. Tomasz Wolnik, kleryk z III roku, gdy usłyszał głos powołania, porzucił dla niej studiowaną wcześniej logistykę. Jego seminaryjny kolega Michał trafił tu po maturze. Adrian Kurzal najpierw ukończył kulturoznawstwo, a teraz jest na III roku teologii.

    Wiara a wiedza

    Zgodnie wskazują, że studia te przygotowują do podejmowania wyzwań współczesnego świata, pomagają poznać fundamenty wiary, dają możliwość dyskusji z kadrą profesorską na kontrowersyjne tematy. Cenią praktyki w więzieniach, hospicjach, ośrodkach opiekuńczych, oazach. Podkreślają rolę świeckich absolwentów w głoszeniu prawdy, tłumaczeniu faktów czy prostowaniu wielu przeinaczeń. Opolska teologia proponuje dwie specjalności: kapłańską (6 lat) oraz katechetyczno-pastoralną (5 lat). Jej absolwenci to kapłani, diakoni stali, przyszli katecheci, ale też osoby, które przychodzą, by znaleźć odpowiedź na nurtujące je, fundamentalne pytania.

    – Otwieramy drzwi nie tylko dla wierzących, także dla poszukujących. Mówi się, że „mało wiedzy oddala od Boga, a dużo – do Niego przybliża”. Wiara nie jest też dana raz na zawsze, trzeba o nią dbać, rozwijać – zachęca ks. Radosław Chałupniak, dziekan WTUO. A ks. Krystian Kałuża, wykładający teologię fundamentalną i religiologię, dodaje: – Staramy się tu wskazywać odpowiedzi, szukać argumentów, mierzyć się z krytyką. Wiara i rozum powinny iść w parze, dopełniać się. Ale pracy intelektualnej powinien towarzyszyć rozwój duchowy. Chrześcijanin stoi dziś jakby na progu – musi wejść głębiej w chrześcijaństwo, ale też wyjść, by wsłuchać się w drugiego człowieka, światowe trendy i znaleźć odpowiedź na wyzwania (jakie rzuca dziś np. islam), zdać sprawę z tej nadziei chrześcijańskiej.

    Dla artystów i podróżników

    Wydział Teologiczny to jednak nie sama teologia. Ciekawy i dający szerokie perspektywy jest kierunek turystyka i kultura śródziemnomorska (3+2 lata). Jego absolwentka, która podjęła dalsze studia doktoranckie, Sabina Okos przyznaje, że zachęciła ją do tego możliwość pogłębienia wiedzy o islamie i chęć podróżowania. Ma nadzieję na pracę w branży turystycznej. – A chociaż teraz wyjazdy np. do północnej Afryki wydają się ryzykowne z uwagi na niestabilną sytuację, można się zwrócić w kierunku m.in. krajów bizantyjskich – dodaje Adriana Szewczyk, studentka V roku. Dopowiadają, że zagłębienie się w kulturę i historię tamtego regionu sprawia, że inaczej podchodzą do informacji o islamistach, zamachach, uchodźcach, rozmawiają o tym na zajęciach i w swoich środowiskach. – Ten kierunek daje głębsze osadzenie w kontekście religioznawczym niż turystyka czy kulturoznawstwo. Omawiany jest tam judaizm, chrześcijaństwo, islam, konfrontacja i dialog między tymi religiami. Ale są i przedmioty typowo związane z obsługą ruchu turystycznego – podkreśla ks. Norbert Widok, opiekun tego kierunku. Pasja jest też motywacją do studiowania muzykologii (lic. 3-letnie). Tak było u Marty Chojeckiej. – Chodziłam 10 lat do szkoły muzycznej, grałam na fortepianie i organach i postanowiłam rozwijać te umiejętności na tym kierunku. Zaczęłam też drugi kierunek, ekonomię – opowiada. Chętni mogą wybrać specjalność: muzyka kościelna albo muzyka popularna.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół