• facebook
  • rss
  • Lek na zło

    dodane 18.05.2017 00:00

    – 100. rocznica objawień dopomina się o to, abyśmy bardziej przejęli się orędziem fatimskim i podjęli zawarte w nim wyzwania – podkreślał bp Andrzej Czaja.

    Całodniowymi uroczystościami zainaugurowano 13 maja w Kolonii Łomnickiej, w kościele pw. Matki Bożej Fatimskiej, diecezjalne obchody jubileuszu objawień maryjnych w Fatimie. Miejsce to, gdzie już od 1981 r. odbywają się comiesięczne nabożeństwa fatimskie, jest celem pielgrzymów z ziem oleskiej, dobrodzieńskiej, gorzowskiej, zębowickiej i z dalszych stron, najliczniej przybywających właśnie 13 maja, w dzień odpustu. – Maryja objawiła dzieciom, że jeżeli będziemy robić to, co powiedziała, będziemy w stanie wybawić świat od niejednego nieszczęścia. (…) Jeśli w świecie jest dzisiaj wiele trudnych spraw, które nas dotykają, czasem w sercu, rodzinie, gronie najbliższych, i podpowiedziany jest nam ratunek od Boga i wyświetlona skuteczność tego środka, to na co jeszcze czekać? – pytał opolski ordynariusz, przypominając poszczególne tajemnice fatimskie.

    Mówił o nawróceniu i pokucie, odmawianiu Różańca i poświęceniu się Niepokalanemu Sercu Maryi. Tego dnia była Msza św. i spotkanie dla osób chorych i seniorów, później dla sióstr zakonnych z całej diecezji, a wieczorem nabożeństwo majowe i Suma odpustowa o błogosławieństwo dla rodzin i pokój w świecie. Była tam też okazja uczczenia relikwii świętych pastuszków – Franciszka i Hiacynty. – Nie lękaj się, pomogę ci, jestem z tobą, podaj mi rękę, a cię dźwignę z twoich grzechów, przygnębienia, weź Różaniec ode mnie, módl się – zda się mówić Maryja. A kiedy weźmiemy z Jej rąk różaniec i zwolnimy Jej ręce, Ona będzie nas piastowała jak swojego Syna – wskazywał bp Czaja, kierując wzrok wiernych na figurę w prezbiterium. – Przyjeżdżamy tu specjalnie na te nabożeństwa 13. dnia każdego miesiąca już od co najmniej 20 lat. Słowa księdza biskupa, że powinniśmy się modlić o pokój, są jak najbardziej aktualne. A to miejsce jest tak pięknie, uspokajające, że przyciąga. Warto się wybrać i aż żal stąd odjeżdżać – przyznają Maria Świtała z Borek Małych i Regina Skowronek z Wojciechowa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół