• facebook
  • rss
  • Dobrze, że Europa ma Polskę

    Ks. Tomasz Horak

    dodane 19.08.2017 09:00

    Możemy dumnym i bogatym narodom zaoferować to, czego im nie dostaje.

    Pielgrzymkowy odpust w czeskim sanktuarium na pograniczu. Byłem tam jako reporter. Dobre kazanie biskupa Hrdlički z Ołomuńca. Fragment w tłumaczeniu: „Jaka jest diagnoza dzisiejszego stanu narodu (mówi czeski biskup) i całej Europy? To utrata ideałów. Określają je kult pieniądza, przyjemności, egoizmu – jakoby człowiek wystarczał sam sobie. Tam, gdzie wiara – atakuje pustka. Gdzie człowiek zamyka się przed duchem Bożym – tam objawia się brak wszelkiego ducha. To powoduje symptom śmierci, wymierania. Jak mówił Jan Paweł II – kultura śmierci”. Pielgrzymi wpatrzeni w przemawiającego, skupieni.

    W rozmowach po Mszy wraca temat wiary, Europy, ideałów i ich braku, wartości i antywartości. Większość rozmówców to Czesi. Z ust jednego padło wtedy zdanie: „Dobrze, że Europa ma Polskę”. Zaskoczyła mnie ta wypowiedź. I ucieszyła, poczułem się dumny. Tak nas widzą ludzie z zewnątrz. Oczywiście – tak nas widzą ludzie, którzy boleją z powodu zaniku ideałów i obumierania poczucia wartości. Ludzie – chrześcijanie, którzy w swoim środowisku są mniejszością. Świadomą mniejszością.

    Następnego dnia natrafiłem na wypowiedź metropolity krakowskiego Jędraszewskiego. Była to rozmowa w którymś z programów TVP. Cytuję fragment: „Polska ze swoją tradycją, przywiązaniem do wolności i demokracji, a także wartości chrześcijańskich »nie pasuje« pewnym ludziom odpowiedzialnym za kształt współczesnej Europy (...). To jest nasz obowiązek; jak można zapomnieć o tym, kim się jest, a przede wszystkim – jak można zapomnieć o tym, co możemy dać Europie?”.

    Dwa dni wcześniej słowa: „co możemy dać Europie” odebrałbym jako naszą, polską, nieco zarozumiałą postawę zadowolonych z siebie ludzi. Ale to, co usłyszałem z ust owego Czecha: „Dobrze, że Europa ma Polskę”, w innym świetle pozwoliły mi spokojnie i z przekonaniem przyjąć słowa biskupa Jędraszewskiego. Tak, mamy wiele do zaoferowania Europie.

    Sąsiedzi pod koniec XVIII w. chcieli nas zniszczyć. Nie dlatego, że byliśmy skłóceni i osłabieni. Sąsiadujące mocarstwa przeraziła Konstytucja 3 maja. Ideały i wartości leżące u jej podstaw – to była prawdziwa rewolucja na tamte czasy, nie francuska, która piękne hasło wolności, równości i braterstwa wypisywała krwią i ogniem. Dlatego sąsiedzi niszczyli nas w kolejnych pokoleniach. Aż odzyskaliśmy własne państwo. Polska i Polacy przeszkadzali dalej samym swoim niezawisłym istnieniem. Lenin zawyrokował wtedy, że Polska jest trupem. Mordowano nas w roku 1937 i 1938. Potem przyszły lata bezrozumnej i barbarzyńskiej wojny. Wymordowano, wywieziono, przez krematoria przepuszczono. Kraj zrujnowano doszczętnie. Scenariusz realizuje się dalej. A tu Czech w odpustowej rozmowie powiada: „Dobrze, że Europa ma Polskę”.

    Bez mała 20 lat jeździłem na letnie zastępstwa do Niemiec. Pierwszy, drugi sezon – tak trochę z duszą na ramieniu. Nie żebym się bał. Czego niby? Ale tkwiły we mnie powszechne wtedy kompleksy. Szybko się ich wyzbyłem. Myślę, że podobną metamorfozę przechodziły tysiące moich rodaków. Aż po zrozumienie, że to my możemy tym dumnym i bogatym narodom zaoferować to, czego im nie dostaje. Jasne, mamy swoje błędy i przywary. Wcale nie jesteśmy idealni. Czasem nawet wstrętni. Jak ostatnio powiedziała mi parafianka od 20 lat mieszkająca w Niemczech: „Jak ci Polak nie zaszkodził, to już ci pomógł”. Pewnie miała rację. Ale na pewno nie całą rację.

    Powtórzę na koniec słowa arcybiskupa Jędraszewskiego: „Jak można zapomnieć o tym, kim się jest, a przede wszystkim – jak można zapomnieć o tym, co możemy dać Europie?”. Bądźmy dumni z siebie. I nie przejmujmy się tym, że jako Polska nie pasujemy ludziom usiłującym układać sprawy Europy na miarę ich ciasnych, a pewnie i chorych wyobrażeń.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • PanGoladkin
      20.08.2017 11:16
      Jestem dumny, że jestem Polakiem. Co do opinii ludzi zachodu, zawsze przytaczam sobie zdanie Jezusa: "Czy z kogoś, kto nie kocha Boga, może być coś dobrego?" Tak, może, ale rzadko i tylko we fragmencie, dlatego zdaniem tych, ktorzy nie kochają Jezusa nie należy się przejmować.
    • PanGoladkin
      20.08.2017 11:18
      Ups... To oczywiście zdanie Bartłomieja, apostoła Pana.
    • Goam haarec
      20.08.2017 12:46
      "Pielgrzymkowy odpust w czeskim sanktuarium na pograniczu." To oczywiście chodzi o sanktuarium Maria Hilf (Panna Maria Pomocna) w Zlatych Horach ?
    • Gość
      20.08.2017 17:51
      "26-letni kierowca volkswagena jechał z centrum Białegostoku.Według wstępnych ustaleń, wjechał w pieszych idących po chodniku. Na miejscu zginęła 23-letnia kobieta i 38-letni mężczyzna. Po wypadku kierowca nie zatrzymał się. Kilkaset metrów dalej ujęli go taksówkarze, którzy widzieli zdarzenie i przekazali mężczyznę policji"- i tak codziennie, co tydzień. Terroryzm po polsku.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół