Nowy numer 47/2020 Archiwum

Chłopiec z Bagdadu i inni

Jesteście lekko znudzeni, kiedy siostra zakonna mówi, że Bóg zdecyduje, co ma zrobić? A jeśli Bóg zapyta: może do Syrii? 


Aleppo, Bagdad: Wstań i idź


Siostra opowiada historie spotkanych chrześcijan z Syrii i Iraku. Dla nich gotowa jest wrócić w środek strasznego konfliktu. 
– Jeden z mieszkańców Aleppo opowiadał o tym, jak Chrystus go wspiera. Bomba wybuchła kilkanaście metrów od niego. Poraniony, poparzony, leżał nieprzytomny. Kiedy się ocknął, nie wiedział, gdzie jest, ale usłyszał głos: „Wstań i idź”. Wstał i doszedł do klasztoru karmelitanek, które go znały. Ale był tak poparzony, że na furcie go nie poznały. Tam zemdlał, zawieziono go do szpitala, nikt nie wiedział, kim jest. Nawet rodzina go nie rozpoznała, miał tak zniekształconą twarz. Pół roku leżał nieprzytomny, potem bezwładny, w końcu znowu usłyszał głos: „Możesz. Wstań i idź”. Wstał, żyje i opowiada ludziom o głosie i mocy Chrystusa – opowiada opolska misjonarka. W Ammanie spotkała 14-letniego chłopca, który z sześciorgiem młodszego rodzeństwa uciekł z przedmieść Bagdadu od terrorystów ISIS. ­– Islamiści przyszli do ich dzielnicy w nocy. Postawili warunek: przechodzicie na islam albo was rozstrzelamy. Mama chłopca, z kilkumiesięcznym dzieckiem na ręku, wpadła w szloch i rozpacz. Napastnicy zaczęli strzelać do dorosłych. Zabili rodziców, a także dziadków, babcie i wujków tego chłopca, którzy mieszkali w sąsiedztwie. On pochował w nocy ich wszystkich, wziął swoje rodzeństwo, najmłodsze na ręce i uciekł z nimi do Ammanu. Na takie rzeczy patrzą tam dzieci – mówi siostra. Wspomina także Caroline, przyjaciółkę z syryjskiego Hassake, która bardzo wspierała tamtejszą misję FMM. – Jej teść z 200 chrześcijanami Asyryjskiego Kościoła Wschodu został uprowadzony przez islamistów, ale po interwencji ich biskupa został wypuszczony wraz z 20 innymi. Jednak jej mąż Martin i dwójka dzieci do dziś są w niewoli islamistów i nie wiadomo, co się z nimi dzieje – relacjonuje s. Brygida. 
Nic nie potrafię na to odpowiedzieć. Do zobaczenia, mówię.


« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama